Zamiast debatować, trzeba działać, aby odbudować Odrę - mówił poseł PO Arkadiusz Marchewka. W ten sposób odpowiada na słowa zachodniopomorskiego wojewody, który w "Rozmowach pod krawatem" podkreślał, że nie ma nic do ukrycia w sprawie działań ratunkowych na rzece.
Zbigniew Bogucki zaproponował debatę politykom opozycji, którzy w jego ocenie temat katastrofy na rzece rozgrywają politycznie.
Arkadiusz Marchewka z PO w mediach informował o kontroli, jaką przeprowadził w Urzędzie Wojewódzkim. W ocenie Boguckiego to była "błazenada", bo gdy on chciał z opozycją rozmawiać to usłyszał, że Marchewka "nie ma czasu".
Spytaliśmy polityka PO, czy przyjmie wyzwanie do debaty od wojewody.
- Zamiast debatować, pan wojewoda powinien wspierać wszystkich tych, którzy walczą o to, aby jakość Odry odbudować - mówi poseł PO.
Spytaliśmy posła Marchewkę o wyniki poselskiej kontroli w urzędzie.
- Wojewoda pierwsze informacje do swoje sztabu otrzymuje 10 sierpnia, czyli dwa tygodnie po tym, kiedy pojawiają się pierwsze informacje. To znaczy, że sytuacja została przespana - mówi Marchewka.
- O tym, że były zaniedbania, to wiemy. Stracił posadę szef Wód Polskich oraz generalny inspektor ochrowy środowiska. Pytam o konkretne działanie tutaj, na Pomorzu Zachodnim - pytał reporter Radia Szczecin.
- Jeżeli służby państwa działałyby natychmiast, to wtedy zachodniopomorski sztab mógł działać szybciej - mówi poseł PO.
Według ustaleń specjalistów z Polski i Niemiec, katastrofę na Odrze mógł spowodować masowy zakwit złotej algi. Badania trwają.
Arkadiusz Marchewka z PO w mediach informował o kontroli, jaką przeprowadził w Urzędzie Wojewódzkim. W ocenie Boguckiego to była "błazenada", bo gdy on chciał z opozycją rozmawiać to usłyszał, że Marchewka "nie ma czasu".
Spytaliśmy polityka PO, czy przyjmie wyzwanie do debaty od wojewody.
- Zamiast debatować, pan wojewoda powinien wspierać wszystkich tych, którzy walczą o to, aby jakość Odry odbudować - mówi poseł PO.
Spytaliśmy posła Marchewkę o wyniki poselskiej kontroli w urzędzie.
- Wojewoda pierwsze informacje do swoje sztabu otrzymuje 10 sierpnia, czyli dwa tygodnie po tym, kiedy pojawiają się pierwsze informacje. To znaczy, że sytuacja została przespana - mówi Marchewka.
- O tym, że były zaniedbania, to wiemy. Stracił posadę szef Wód Polskich oraz generalny inspektor ochrowy środowiska. Pytam o konkretne działanie tutaj, na Pomorzu Zachodnim - pytał reporter Radia Szczecin.
- Jeżeli służby państwa działałyby natychmiast, to wtedy zachodniopomorski sztab mógł działać szybciej - mówi poseł PO.
Według ustaleń specjalistów z Polski i Niemiec, katastrofę na Odrze mógł spowodować masowy zakwit złotej algi. Badania trwają.

Radio Szczecin