Prezes polickiej spółki gminnej z prywatnym aktem oskarżenia przeciwko polickiemu radnemu, który tę spółkę kontroluje - rozprawa rozpocznie się dziś przed Sądem Rejonowym w Policach.
Chodzi o radnego Krystiana Kowalewskiego, który odpowiadać będzie z paragrafu 212 Kodeksu karnego.
- Zostałem oskarżony o zniesławienie przez prezesa spółki komunalnej ZWiK Police. W skrócie: można powiedzieć, że zostałem pozwany za to, że publikowałem na Facebooku treść interpelacji, w której zadawałem pytania. Treść ta nie podobała się prezesowi spółki - relacjonuje Kowalewski.
Krystian Kowalewski uważa, że akt oskarżenia jest formą nękania i próbą zastraszenia kolejnych radnych, którzy chcieliby szukać ewentualnych nieprawidłowości w polickim ZWiK.
- W jednym z elementów uzasadnienia jest nawet zawarta treść, że interesuję się tylko sprawami, które w zakładzie nie idą w sposób właściwy, a nie chwalę prezesa za to, co się ewentualnie udało. To już jest jakieś kuriozum; wiadomo, że Rada Gminy pełni rolę nadzorczą i w związku z tym interesuje się, co potencjalnie może być źródłem problemów, kłopotów czy sprawami, które w przyszłości mogą wpłynąć negatywnie na działanie zakładu - dodał.
Początek rozprawy o godzinie 14.30.
- Zostałem oskarżony o zniesławienie przez prezesa spółki komunalnej ZWiK Police. W skrócie: można powiedzieć, że zostałem pozwany za to, że publikowałem na Facebooku treść interpelacji, w której zadawałem pytania. Treść ta nie podobała się prezesowi spółki - relacjonuje Kowalewski.
Krystian Kowalewski uważa, że akt oskarżenia jest formą nękania i próbą zastraszenia kolejnych radnych, którzy chcieliby szukać ewentualnych nieprawidłowości w polickim ZWiK.
- W jednym z elementów uzasadnienia jest nawet zawarta treść, że interesuję się tylko sprawami, które w zakładzie nie idą w sposób właściwy, a nie chwalę prezesa za to, co się ewentualnie udało. To już jest jakieś kuriozum; wiadomo, że Rada Gminy pełni rolę nadzorczą i w związku z tym interesuje się, co potencjalnie może być źródłem problemów, kłopotów czy sprawami, które w przyszłości mogą wpłynąć negatywnie na działanie zakładu - dodał.
Początek rozprawy o godzinie 14.30.
- Zostałem oskarżony o zniesławienie przez prezesa spółki komunalnej ZWiK Police. W skrócie: można powiedzieć, że zostałem pozwany za to, że publikowałem na Facebooku treść interpelacji, w której zadawałem pytania. Treść ta nie podobała się prezesowi spółki - relacjonuje Kowalewski.
- W jednym z elementów uzasadnienia jest nawet zawarta treść, że interesuję się tylko sprawami, które w zakładzie nie idą w sposób właściwy, a nie chwalę prezesa za to, co się ewentualnie udało. To już jest jakieś kuriozum; wiadomo, że Rada Gminy pełni rolę nadzorczą i w związku z tym interesuje się, co potencjalnie może być źródłem problemów, kłopotów czy sprawami, które w przyszłości mogą wpłynąć negatywnie na działanie zakładu - dodał.

Radio Szczecin