Pamiątki z czasów Solidarności, podziemia z lat osiemdziesiątych, ale także po tych, którzy walczyli o niepodległość Polski w czasach drugiej wojny światowej zebrane w naszym regionie trafią do Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Warszawie.
W piątek darczyńcy podpisali dokumenty o przekazaniu swoich pamiątek dla tej instytucji - mówi Jacek Pawłowicz z Muzeum Żołnierzy Wyklętych. - Nasze muzeum pokazuje historię Polaków walczących o niepodległość Polski. Represji wobec nich, ich wspaniałej postawy i historii. Wtedy, kiedy odwaga naprawdę kosztowała, zdecydowali się powiedzieć komunistom, że będą walczyć o niepodległość Polski do zwycięstwa.
Pamiątki po swoim ojcu Powstańcu Warszawskim przekazał m.in. Tadeusz Fiałkowski. - Chciałbym, żeby ten ślad gdzieś został. Takie pamiątki muszą być kultywowane. Młodzież powinna o tym wiedzieć, że Polska to nie tylko KFC czy gry komputerowe, ale też to była historia, która powinna pogłębiać ich patriotyzm i duch narodowy.
Ludzie, którzy walczyli o niepodległość Polski zostali zapomniani w latach 90-tych - mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości Leszek Dobrzyński, który sam przyniósł pakiet wydawnictw drukowanych poza cenzurą. - Ci ludzie, od razu po odzyskaniu niepodległości, zostali zapomniani, w imię tzw. wielkiego kompromisu, okrągłego kompromisu, w imię grubej kreski. To jest ogromny skandal, który od lat staramy się nadrobić.
Muzeum Żołnierzy Wyklętych znajduje się w dawnym więzieniu przy Rakowieckiej w Warszawie, gdzie więziono działaczy opozycji antykomunistycznej. Tam też wykonywano wyroki śmierci na więźniach politycznych. Zbiórkę pamiątek zorganizowało Radio Szczecin.
Pamiątki po swoim ojcu Powstańcu Warszawskim przekazał m.in. Tadeusz Fiałkowski. - Chciałbym, żeby ten ślad gdzieś został. Takie pamiątki muszą być kultywowane. Młodzież powinna o tym wiedzieć, że Polska to nie tylko KFC czy gry komputerowe, ale też to była historia, która powinna pogłębiać ich patriotyzm i duch narodowy.
Ludzie, którzy walczyli o niepodległość Polski zostali zapomniani w latach 90-tych - mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości Leszek Dobrzyński, który sam przyniósł pakiet wydawnictw drukowanych poza cenzurą. - Ci ludzie, od razu po odzyskaniu niepodległości, zostali zapomniani, w imię tzw. wielkiego kompromisu, okrągłego kompromisu, w imię grubej kreski. To jest ogromny skandal, który od lat staramy się nadrobić.
Muzeum Żołnierzy Wyklętych znajduje się w dawnym więzieniu przy Rakowieckiej w Warszawie, gdzie więziono działaczy opozycji antykomunistycznej. Tam też wykonywano wyroki śmierci na więźniach politycznych. Zbiórkę pamiątek zorganizowało Radio Szczecin.
Dziś darczyńcy podpisali dokumenty o przekazaniu swoich pamiątek dla tej instytucji - mówi Jacek Pawłowicz z Muzeum Żołnierzy Wyklętych.

Radio Szczecin