Cztery elektryczne autobusy pojawią się wkrótce na ulicach Świnoujścia. Na razie miasto testuje elektryki, a w najbliższym czasie ogłosi przetarg na ich kupno.
Przez ostatnie dni ulicami Świnoujścia poruszał się nowy elektryczny autobus. Na razie to tylko test, ale niewykluczone, że właśnie taki już niedługo we flocie komunikacji miejskiej zagości na stałe, z czego szczególnie zadowoleni są pasażerowie.
- Wolałabym, żeby był elektryczny, bo nie kopci i jest ciszej na przystanku i w mieście. Jest ciszej i wygodniej - oceniają mieszkańcy.
Zdaniem prezydenta Świnoujścia Janusza Żmurkiewicza, jest więcej plusów. - Ekologiczne i nie tak duże, jak te, które jeżdżą dziś po ulicach. Chcielibyśmy skierować je do dzielnicy nadmorskiej, gdzie wąskie ulice powodują, że duże autobusy mają problem z przemieszczaniem się - powiedział Żmurkiewicz.
Autobus ma 10 metrów długości, a w środku w sumie 60 miejsc - 25 siedzących i 35 stojących oraz miejsca wózek dziecięcy i inwalidzki. Koszt jednego pojazdu, to około 2 mln złotych.
Koszt jednego pojazdu to około 2 mln złotych.
- Wolałabym, żeby był elektryczny, bo nie kopci i jest ciszej na przystanku i w mieście. Jest ciszej i wygodniej - oceniają mieszkańcy.
Zdaniem prezydenta Świnoujścia Janusza Żmurkiewicza, jest więcej plusów. - Ekologiczne i nie tak duże, jak te, które jeżdżą dziś po ulicach. Chcielibyśmy skierować je do dzielnicy nadmorskiej, gdzie wąskie ulice powodują, że duże autobusy mają problem z przemieszczaniem się - powiedział Żmurkiewicz.
Autobus ma 10 metrów długości, a w środku w sumie 60 miejsc - 25 siedzących i 35 stojących oraz miejsca wózek dziecięcy i inwalidzki. Koszt jednego pojazdu, to około 2 mln złotych.
Koszt jednego pojazdu to około 2 mln złotych.

Radio Szczecin