Związkowcy z "Solidarności" pikietowali pod szczecińską siedzibą Instytutu Pamięci Narodowej w obronie trzech pracownic, które dyscyplinarnie zwolnił poprzedni dyrektor Paweł Skubisz.
Związkowcy uważają, że stało się to z naruszeniem prawa.
Chcemy wrócić do pracy - mówi Agnieszka Łysakowska jedna ze zwolnionych kobiet.
- Ponieważ chodziły słuchy, że oddział lustracyjny będzie wygaszany, na prośbę moich koleżanek zadałam u źródła pytanie o to, czy to prawda. To jest jedyna rzecz z jaką się odezwałam. Moje koleżanki nie odezwały się. Faktycznie było to emocjonalne spotkanie. Po miesiącu zaproszono nas do gabinetu i wręczono bez słowa wypowiedzenia, bez możliwości zapytania o co chodzi - mówi Łysakowska.
Związkowcy zapowiedzieli, że będą powtarzać pikiety tak długo, aż pracownice wrócą do Instytutu - mówi Mieczysław Jurek, przewodniczący "Solidarności" na Pomorzu Zachodnim.
- Dzisiaj rozpoczynamy akcję, której celem jest przywrócenie do pracy trzech zwolnionych pań z oddziału IPN w Szczecinie. Dzisiaj jest pierwsza akcja. To jest pikieta z wręczeniem petycji dla kierownictwa IPN po to, żeby stało się tak jak mówiłem - mówi Jurek.
Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że nie komentuje spraw pracowniczych. Doktor Paweł Skubisz został tymczasem powołany na stanowisko w centrali IPN w Warszawie.
Chcemy wrócić do pracy - mówi Agnieszka Łysakowska jedna ze zwolnionych kobiet.
- Ponieważ chodziły słuchy, że oddział lustracyjny będzie wygaszany, na prośbę moich koleżanek zadałam u źródła pytanie o to, czy to prawda. To jest jedyna rzecz z jaką się odezwałam. Moje koleżanki nie odezwały się. Faktycznie było to emocjonalne spotkanie. Po miesiącu zaproszono nas do gabinetu i wręczono bez słowa wypowiedzenia, bez możliwości zapytania o co chodzi - mówi Łysakowska.
Związkowcy zapowiedzieli, że będą powtarzać pikiety tak długo, aż pracownice wrócą do Instytutu - mówi Mieczysław Jurek, przewodniczący "Solidarności" na Pomorzu Zachodnim.
- Dzisiaj rozpoczynamy akcję, której celem jest przywrócenie do pracy trzech zwolnionych pań z oddziału IPN w Szczecinie. Dzisiaj jest pierwsza akcja. To jest pikieta z wręczeniem petycji dla kierownictwa IPN po to, żeby stało się tak jak mówiłem - mówi Jurek.
Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że nie komentuje spraw pracowniczych. Doktor Paweł Skubisz został tymczasem powołany na stanowisko w centrali IPN w Warszawie.

Radio Szczecin