Te pierwsze to skutek połączenia alkoholu z kierownicą, a drugie to nierozważne eksperymenty z fajerwerkami. Służby podsumowują sylwestrową noc i mimo kilku wypadków - w tym tragicznych - było spokojniej niż w ubiegłym roku.
Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie informuje, że załogi wyjeżdżały 384 razy - głównie do skutków pijaństwa i bijatyk, ale były też zatrzymania akcji serca w trakcie sylwestrowej zabawy. Rok temu wezwań było o 40 więcej.
W Boninie pod Koszalinem auto wypadło z drogi na łuku; jak się okazało kierowca miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie, przeżył. Do zdarzenia doszło ok. godz. 6.
Mniej szczęścia miał młody kierowca na drodze gminnej w Kicku - uderzył w przydrożny kamień i zginął na miejscu. Przyczyny wypadku zbada prokurator.
Pożary w Koszalinie i w okolicach. Późnym wieczorem spłonęło poddasze domu jednorodzinnego w Starych Bielicach.
W Kołobrzegu krótko po północny doszło do pożaru na balkonie w bloku przy Żółkiewskiego. Tak samo jak w Koszalinie przy ulicy Powstańców Wielkopolskich.
*
Od północy do godz. 6 Państwowa Straż Pożarna interweniowała w Polsce 1100 razy.
Jak poinformował rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej, brygadier Karol Kierzkowski, to bardzo dużo w porównaniu do poprzedniej doby, podczas której odnotowano 1200 interwencji w ciągu 24 godzin.
Większość interwencji dotyczyło pożarów (ponad 860), z czego około 700 wywołały fajerwerki. Najwięcej odnotowano ich w województwach: dolnośląskim, śląskim, wielkopolskim i mazowieckim.
- Fajerwerki spowodowały pożary traw, wiat i tui przydomowych, drzew, żywopłotów i pojedynczych śmietników - powiedział brygadier Kierzkowski.
Jak poinformował, odnotowano też 47 pożarów w obiektach mieszkalnych. Spłonęło 12 samochodów. PSP odnotowała też 20 interwencji dotyczących wypadków samochodowych, a 24 razy udzielała pierwszej pomocy.
W sumie w pożarach odnotowano 7 osób rannych i jedną ofiarę śmiertelną.
W Gdańsku w pożarze mieszkania w bloku zginęła jedna osoba, dwie podtruły się dymem.
W Boninie pod Koszalinem auto wypadło z drogi na łuku; jak się okazało kierowca miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie, przeżył. Do zdarzenia doszło ok. godz. 6.
Mniej szczęścia miał młody kierowca na drodze gminnej w Kicku - uderzył w przydrożny kamień i zginął na miejscu. Przyczyny wypadku zbada prokurator.
Pożary w Koszalinie i w okolicach. Późnym wieczorem spłonęło poddasze domu jednorodzinnego w Starych Bielicach.
W Kołobrzegu krótko po północny doszło do pożaru na balkonie w bloku przy Żółkiewskiego. Tak samo jak w Koszalinie przy ulicy Powstańców Wielkopolskich.
*
Od północy do godz. 6 Państwowa Straż Pożarna interweniowała w Polsce 1100 razy.
Jak poinformował rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej, brygadier Karol Kierzkowski, to bardzo dużo w porównaniu do poprzedniej doby, podczas której odnotowano 1200 interwencji w ciągu 24 godzin.
Większość interwencji dotyczyło pożarów (ponad 860), z czego około 700 wywołały fajerwerki. Najwięcej odnotowano ich w województwach: dolnośląskim, śląskim, wielkopolskim i mazowieckim.
- Fajerwerki spowodowały pożary traw, wiat i tui przydomowych, drzew, żywopłotów i pojedynczych śmietników - powiedział brygadier Kierzkowski.
Jak poinformował, odnotowano też 47 pożarów w obiektach mieszkalnych. Spłonęło 12 samochodów. PSP odnotowała też 20 interwencji dotyczących wypadków samochodowych, a 24 razy udzielała pierwszej pomocy.
W sumie w pożarach odnotowano 7 osób rannych i jedną ofiarę śmiertelną.
W Gdańsku w pożarze mieszkania w bloku zginęła jedna osoba, dwie podtruły się dymem.

Radio Szczecin