Mieszkańcy Szczecina i Stargardu nie będą musieli jeszcze dopłacać za rachunki za ciepło z zeszłego roku.
Była taka groźba, gdyż algorytm opracowany przez Ministerstwo Klimatu nie zadziałał, jak powinien, przez co ciepłownie mogły nie dostać obiecanych rekompensat.
Mieszkańcy Stargardu mogli mieć o ponad połowię większe rachunki - mówi poseł PiS Michał Jach, który interweniował w tej sprawie.
- Stargard należy bodajże do 4-5 miast, gdzie w wyniku tego algorytmu bylibyśmy najbardziej dyskryminowani - mówi Jach.
Jak mówi poseł Jach, problem źle działającego algorytmu dotyczył pięciu procent wszystkich dostawców ciepła w kraju, w tym stargardzkiego PEC-u oraz Szczecińskiej Energetyki Cieplnej. Szacuje się, że gdyby nie skorygowano wyliczeń, stargardzianie musieliby zapłacić faktury wyrównawcze o łącznej kwocie kilku milionów złotych.
Mieszkańcy Stargardu mogli mieć o ponad połowię większe rachunki - mówi poseł PiS Michał Jach, który interweniował w tej sprawie.
- Stargard należy bodajże do 4-5 miast, gdzie w wyniku tego algorytmu bylibyśmy najbardziej dyskryminowani - mówi Jach.
Jak mówi poseł Jach, problem źle działającego algorytmu dotyczył pięciu procent wszystkich dostawców ciepła w kraju, w tym stargardzkiego PEC-u oraz Szczecińskiej Energetyki Cieplnej. Szacuje się, że gdyby nie skorygowano wyliczeń, stargardzianie musieliby zapłacić faktury wyrównawcze o łącznej kwocie kilku milionów złotych.

Radio Szczecin
