Kolejni agresorzy, którzy zaatakowali ratowników medycznych usłyszeli wyrok.
Kobiety, które napadły na medyków podczas akcji zostały skazane przez Sąd w Drawsku Pomorskim. Muszą zapłacić grzywnę i zadośćuczynienie. Pogotowie zgłoszenie otrzymało w sierpniu ubiegłego roku.
Pomocy potrzebowała kobieta, która miała nie oddychać. Wszystko działo się podczas imprezy w Czaplinku. Gdy ratownicy przyjechali na miejsce okazało się, że kobieta cudownie ozdrowiała, ale na tym się nie skończyło. Później razem ze swoją koleżanką - obie pod wpływem alkoholu - zaatakowały ratowników, szarpały ich i wyzywały. Na miejsce wezwana została policja.
Do takich sytuacji dochodzi niestety często, dobrze że agresorzy ponoszą konsekwencje mówi - Paulina Heigel z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.
- Zdarzają się też sytuacje, gdy niszczony jest sprzęt medyczny lub karetki. Takich sytuacji w ciągu roku odnotowujemy średnio około 70. Mówię tu o najbardziej poważnych atakach na ratowników medycznych, kiedy to na miejsce wzywana jest pomoc policji. Najbardziej cieszylibyśmy się, gdyby takie ataki w ogóle się nie zdarzały i sądy nie musiałyby się pochylać nad takimi sprawami - powiedziała.
Kobiety muszą zapłacić 1500 złotych grzywny i 500 złotych zadośćuczynienia na rzecz ratowników.
Pomocy potrzebowała kobieta, która miała nie oddychać. Wszystko działo się podczas imprezy w Czaplinku. Gdy ratownicy przyjechali na miejsce okazało się, że kobieta cudownie ozdrowiała, ale na tym się nie skończyło. Później razem ze swoją koleżanką - obie pod wpływem alkoholu - zaatakowały ratowników, szarpały ich i wyzywały. Na miejsce wezwana została policja.
Do takich sytuacji dochodzi niestety często, dobrze że agresorzy ponoszą konsekwencje mówi - Paulina Heigel z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.
- Zdarzają się też sytuacje, gdy niszczony jest sprzęt medyczny lub karetki. Takich sytuacji w ciągu roku odnotowujemy średnio około 70. Mówię tu o najbardziej poważnych atakach na ratowników medycznych, kiedy to na miejsce wzywana jest pomoc policji. Najbardziej cieszylibyśmy się, gdyby takie ataki w ogóle się nie zdarzały i sądy nie musiałyby się pochylać nad takimi sprawami - powiedziała.
Kobiety muszą zapłacić 1500 złotych grzywny i 500 złotych zadośćuczynienia na rzecz ratowników.

Radio Szczecin