Na przystani jachtowej w Świnoujściu liczone są straty po weekendowym sztormie. Najbardziej na szkody narażone były pomosty przy wejściu do portu. Teraz trwa szacowanie kosztów naprawy.
Zerwany pomost, to najbardziej widoczny efekt weekendowej wichury. Marek Świderski, kierownik mariny Basenu Północnego w Świnoujściu przyznaje, że pogoda w pierwszym tygodniu maja nie była łaskawa dla żeglarzy.
- Marina nie jest odporna na takie silne wiatry. Szczególnie o kierunku północno-wschodnim, a właśnie z takim mieliśmy do czynienia. Pomost numer 10 został przełamany. To była część, która miała swój własny betonowy pływak, przykotwiony łańcuchami do martwych kotwic. Całą tę końcówkę zdemontowaliśmy - mówi Świderski.
Przegląd techniczny przejdą także pozostałe pomosty, które mogły być uszkodzone w sposób niewidoczny. Z naprawą trzeba się będzie uwijać, bo sezon na żagle za pasem, a świnoujska marina w sezonie jest wręcz oblegana.
- Port w Świnoujściu leży na skrzyżowaniu szlaków północ-południe i wschód-zachód. W związku z tym nie da się go ominąć, płynąc w jakimkolwiek kierunku na południowym Bałtyku - mówi Świderski.
Data naprawy zerwanego pomostu ma być znana jeszcze w tym tygodniu.
- Marina nie jest odporna na takie silne wiatry. Szczególnie o kierunku północno-wschodnim, a właśnie z takim mieliśmy do czynienia. Pomost numer 10 został przełamany. To była część, która miała swój własny betonowy pływak, przykotwiony łańcuchami do martwych kotwic. Całą tę końcówkę zdemontowaliśmy - mówi Świderski.
Przegląd techniczny przejdą także pozostałe pomosty, które mogły być uszkodzone w sposób niewidoczny. Z naprawą trzeba się będzie uwijać, bo sezon na żagle za pasem, a świnoujska marina w sezonie jest wręcz oblegana.
- Port w Świnoujściu leży na skrzyżowaniu szlaków północ-południe i wschód-zachód. W związku z tym nie da się go ominąć, płynąc w jakimkolwiek kierunku na południowym Bałtyku - mówi Świderski.
Data naprawy zerwanego pomostu ma być znana jeszcze w tym tygodniu.

Radio Szczecin
