Wiertarka, pralka, niszczarka, a nawet magnetofon szpulowy marki Unitra - te i wiele innych przedmiotów wylicytowano podczas aukcji w szczecińskim Urzędzie Miasta.
Zasada była prosta: „Kto da więcej". Licytacja powróciła po 4-letniej przerwie spowodowanej pandemią oraz trwającym remontem lewego skrzydła gmachu magistratu. Chętnych na kupno nie brakowało. Zwłaszcza, że ceny przedmiotów zaczynały się już od 10 złotych.
- Przyszedłem, bo mnie radia głównie interesują. - Udało mi się wylicytować niszczarkę do użytku domowego. Mała, zgrabna, oryginalnie zapakowana. Do niszczenia domowych dokumentów. Akurat na taką ilość wystarczy w zupełności - mówili licytujący.
- Jest to radioodtwarzacz CD Philips. Cena wywołania 50 zł. 50 po raz pierwszy, po raz drugi, p raz trzeci, sprzedane - przebiegała licytacja.
- Są to wszystkie rzeczy pochodzące ze spadku. Jesteśmy bardzo zadowoleni, gdyż już dwa przedmioty sprzedaliśmy, więc idzie nam bardzo dobrze - mówiła Marika Molenda, Wydział Egzekucji Administracyjnej Urzędu Miasta.
Kolejna licytacja odbędzie się 19 czerwca. Do kupienia będzie m.in. sokowirówka, naleśnikarka, czy też laptop.
- Przyszedłem, bo mnie radia głównie interesują. - Udało mi się wylicytować niszczarkę do użytku domowego. Mała, zgrabna, oryginalnie zapakowana. Do niszczenia domowych dokumentów. Akurat na taką ilość wystarczy w zupełności - mówili licytujący.
- Jest to radioodtwarzacz CD Philips. Cena wywołania 50 zł. 50 po raz pierwszy, po raz drugi, p raz trzeci, sprzedane - przebiegała licytacja.
- Są to wszystkie rzeczy pochodzące ze spadku. Jesteśmy bardzo zadowoleni, gdyż już dwa przedmioty sprzedaliśmy, więc idzie nam bardzo dobrze - mówiła Marika Molenda, Wydział Egzekucji Administracyjnej Urzędu Miasta.
Kolejna licytacja odbędzie się 19 czerwca. Do kupienia będzie m.in. sokowirówka, naleśnikarka, czy też laptop.

Radio Szczecin