Trzy nowe rzeźby odsłonięto we wtorek w Kołobrzegu. To sportowe Mariany, czyli sympatyczne mewy przedstawione w nietypowym wydaniu.
Mariany stają się dla Kołobrzegu tym, czym dla Wrocławia są krasnale. Figurki mew przedstawione w humorystyczny sposób zdobią ulice miasta i nadmorskie deptaki. Dziś do kolekcji liczącej 10 rzeźb dołączyły trzy kolejne. To Marian pływak, koszykarz i piłkarz, których figurki oficjalnie odsłonięto przy obiektach Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Nowe rzeźby to efekt głosowania w budżecie obywatelskim.
Autor tego pomysłu Kamil Graboń, prezes koszykarskiej Kotwicy nie ukrywa, że zwycięstwo zawdzięcza kibicom. - Okazało się, że kilka dni promocji na naszych profilach, trochę próśb do kibiców i mamy zwycięski projekt.
Romuald Wiśniewski, rzeźbiarz tworzący Mariany cieszy się, że idea zapoczątkowana przez grafika Dariusza Jakubowskiego jest kontynuowana. - Fajnie, że powstają, że nie skończyło się na dwóch pierwszych, które były w fazie próbnej. Powoli się to rozwija.
Łączny koszt trzech figurek to 84 tysiące złotych. Można je oglądać przed miejskim stadionem, a także przy pływalni i hali Milenium przy ul. Łopuskiego.
Autor tego pomysłu Kamil Graboń, prezes koszykarskiej Kotwicy nie ukrywa, że zwycięstwo zawdzięcza kibicom. - Okazało się, że kilka dni promocji na naszych profilach, trochę próśb do kibiców i mamy zwycięski projekt.
Romuald Wiśniewski, rzeźbiarz tworzący Mariany cieszy się, że idea zapoczątkowana przez grafika Dariusza Jakubowskiego jest kontynuowana. - Fajnie, że powstają, że nie skończyło się na dwóch pierwszych, które były w fazie próbnej. Powoli się to rozwija.
Łączny koszt trzech figurek to 84 tysiące złotych. Można je oglądać przed miejskim stadionem, a także przy pływalni i hali Milenium przy ul. Łopuskiego.

Radio Szczecin