15 lat pozbawienia wolności dla nastoletniego nożownika z Gryfina za zabójstwo.
Chodzi o sprawę z grudnia 2021 roku. Wówczas 17-letni oskarżony Patryk G. zadał cios nożem 39-letniemu mężczyźnie. Ten zmarł dwa tygodnie później. Poszkodowany 39-latek chciał zapobiec bójce, której był świadkiem.
Ofiara śmiertelna znalazła się w niewłaściwym miejscu i czasie - mówił Józef Grocholski, sędzia Sądu Okręgowego w Szczecinie.
- Każdy normalny dorosły człowiek - nawet 17-latek, jak oskarżony w tamtym czasie - wie i rozumie, że wbijając nóż w ciało człowieka może to skutkować śmiercią człowieka. Mamy tutaj do czynienia z zamiarem ewentualnym, a więc godzenia się na to, że takie spowodowanie obrażenia ciała może skutkować śmiercią, ale nie jest to zamiar bezpośredni, który polega na tym, że ktoś chce z premedytacją pozbawić człowieka życia - mówił sędzia.
Tuż po ogłoszeniu wyroku, pełnomocnik matki zmarłego i oskarżyciel posiłkowy Grzegorz Czerwonko zapowiedział złożenie wniosku o jego uzasadnienie.
- Z punktu widzenia procesowego wyrok jest pomyślny dla oskarżyciela posiłkowego. Oskarżony został skazany za zarzucany mu czyn, tutaj co prawda w zamiarze ewentualnym zabójstwa, ale mimo wszystko kara została wymierzona właśnie za zbrodnię zabójstwa. Nie tak, jak wnosił o to obrońca. Zastanowić się będziemy nad ewentualną apelację w sprawie. Tutaj jest możliwość wymierzenia kary w wyższym zakresie - mówi Czerwonko.
Wyrok jest nieprawomocny.
Ofiara śmiertelna znalazła się w niewłaściwym miejscu i czasie - mówił Józef Grocholski, sędzia Sądu Okręgowego w Szczecinie.
- Każdy normalny dorosły człowiek - nawet 17-latek, jak oskarżony w tamtym czasie - wie i rozumie, że wbijając nóż w ciało człowieka może to skutkować śmiercią człowieka. Mamy tutaj do czynienia z zamiarem ewentualnym, a więc godzenia się na to, że takie spowodowanie obrażenia ciała może skutkować śmiercią, ale nie jest to zamiar bezpośredni, który polega na tym, że ktoś chce z premedytacją pozbawić człowieka życia - mówił sędzia.
Tuż po ogłoszeniu wyroku, pełnomocnik matki zmarłego i oskarżyciel posiłkowy Grzegorz Czerwonko zapowiedział złożenie wniosku o jego uzasadnienie.
- Z punktu widzenia procesowego wyrok jest pomyślny dla oskarżyciela posiłkowego. Oskarżony został skazany za zarzucany mu czyn, tutaj co prawda w zamiarze ewentualnym zabójstwa, ale mimo wszystko kara została wymierzona właśnie za zbrodnię zabójstwa. Nie tak, jak wnosił o to obrońca. Zastanowić się będziemy nad ewentualną apelację w sprawie. Tutaj jest możliwość wymierzenia kary w wyższym zakresie - mówi Czerwonko.
Wyrok jest nieprawomocny.
Ofiara śmiertelna znalazła się w niewłaściwym miejscu i czasie - mówił Józef Grocholski, sędzia Sądu Okręgowego w Szczecinie.

Radio Szczecin