Był poszukiwany listem gończym, wpadł w ręce szczecińskich policjantów, zabrakło mu jednego dnia na ucieczkę. Nie pomogło także podawanie fałszywych danych. 57-latek długo ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości za granicą.
„Wywiadowcy” zauważyli go podczas patrolowania ulic Pomorzan. Miał się on nerwowo rozglądać gdy zobaczył policjantów znacznie przyspieszył kroku.
Podczas kontroli dodatkowo podawał nieprawdziwe dane. Gdy jednak przyznał się jak naprawdę się nazywa okazało się, że powinien przebywać w areszcie. Jak wyjaśnił do Polski wrócił tylko na chwile, a następnego dnia chciał wyjechał na stałe z kraju.
Podczas kontroli dodatkowo podawał nieprawdziwe dane. Gdy jednak przyznał się jak naprawdę się nazywa okazało się, że powinien przebywać w areszcie. Jak wyjaśnił do Polski wrócił tylko na chwile, a następnego dnia chciał wyjechał na stałe z kraju.

Radio Szczecin