Absolwenci Uniwersytetu Szczecińskiego zakończyli swoją naukę na uczelni uroczystym absolutorium.
Ponad setka studentów z najlepszymi wynikami odebrała swoje listy gratulacyjne i karty absolutoryjne.
- To będzie uwieńczenie naszych - w moim przypadku dwuletnich - studiów. Na pewno świetne wydarzenie; rodzice, znajomi... - Przyjemnie, ale też przykro, bo żywię duży sentyment do tego uniwersytetu, do tych kierunków. Masa poznanych ludzi, zawarte przyjaźnie, wspaniali wykładowcy, tak, że łezka w oku się kręci. - Bardzo dobrze, ulga na sercu, dwa dni po obronie, teraz zrobiłem sobie 1,5 miesiąca wolnego, wracam do pracy 14 sierpnia - mówili.
Absolutorium nie oznacza jeszcze ukończenia studiów i nie daje wykształcenia wyższego, do tego potrzebna jest obrona pracy dyplomowej, która jest jeszcze przed większością absolwentów uniwersytetu.
- To będzie uwieńczenie naszych - w moim przypadku dwuletnich - studiów. Na pewno świetne wydarzenie; rodzice, znajomi... - Przyjemnie, ale też przykro, bo żywię duży sentyment do tego uniwersytetu, do tych kierunków. Masa poznanych ludzi, zawarte przyjaźnie, wspaniali wykładowcy, tak, że łezka w oku się kręci. - Bardzo dobrze, ulga na sercu, dwa dni po obronie, teraz zrobiłem sobie 1,5 miesiąca wolnego, wracam do pracy 14 sierpnia - mówili.
Absolutorium nie oznacza jeszcze ukończenia studiów i nie daje wykształcenia wyższego, do tego potrzebna jest obrona pracy dyplomowej, która jest jeszcze przed większością absolwentów uniwersytetu.

Radio Szczecin