Choć studentów w Szczecinie jest coraz mniej, to akademiki są oblegane.
Na pięciu publicznych uczelniach w Szczecinie kształci się ponad 25 tysięcy osób, czyli 15 tysięcy mniej niż 10 lat temu. Co więc sprawia, że akademiki cieszą się niegasnącą popularnością?
Miejsce w akademiku jest trzy razy tańsze od wynajmu kawalerki - mówi Kazimierz, student psychologii, który od 4 lat wybiera taką opcję: - Przychodzą mi do głowy w sumie dwie rzeczy. Pierwsza to są ceny - nie ma tu żadnych dodatkowych rachunków, pokroju światła czy wody. Ceny najmu są też tutaj po prostu o wiele niższe niż w przypadku wynajmu mieszkania. Akademiki mają też ogromny plus w postaci depozytu, w którym na okres wakacyjny można zostawiać w pewnym sensie wszystko.
Najwięcej miejsc w akademikach ma Uniwersytet Szczeciński - mówi koordynator Domów Studenckich Marek Michalak: - Zawsze mamy deficyt. Co roku mamy duże problemy z zasiedleniem wszystkich chętnych, którzy chcieliby mieszkać u nas. Nic nie zostało. Nie ma już na tę chwilę żadnych wolnych miejsc.
Jak dodaje Marek Michalak, warto o miejsce w akademiku pytać się na bieżąco, bo zawsze może ktoś zrezygnować.
Miejsce w akademiku jest trzy razy tańsze od wynajmu kawalerki - mówi Kazimierz, student psychologii, który od 4 lat wybiera taką opcję: - Przychodzą mi do głowy w sumie dwie rzeczy. Pierwsza to są ceny - nie ma tu żadnych dodatkowych rachunków, pokroju światła czy wody. Ceny najmu są też tutaj po prostu o wiele niższe niż w przypadku wynajmu mieszkania. Akademiki mają też ogromny plus w postaci depozytu, w którym na okres wakacyjny można zostawiać w pewnym sensie wszystko.
Najwięcej miejsc w akademikach ma Uniwersytet Szczeciński - mówi koordynator Domów Studenckich Marek Michalak: - Zawsze mamy deficyt. Co roku mamy duże problemy z zasiedleniem wszystkich chętnych, którzy chcieliby mieszkać u nas. Nic nie zostało. Nie ma już na tę chwilę żadnych wolnych miejsc.
Jak dodaje Marek Michalak, warto o miejsce w akademiku pytać się na bieżąco, bo zawsze może ktoś zrezygnować.

Radio Szczecin