Przejechać 21 metrów rowerem po desce ułożonej na dętkach pływających po wodzie - takie zadanie miało przed sobą kilkudziesięciu śmiałków, którzy wzięli udział w tych niecodziennych zawodach.
Rywalizacja w jeździe rowerem po desce na wodzie tradycyjnie odbywa się w kołobrzeskim porcie jachtowym. Na starcie stanęło 50. zawodników, nie tylko z Polski, ale także Anglii, Ukrainy i Portugalii. Chociaż zadanie może nie wydawać się trudne, to w praktyce mało kto dociera choćby do 10 metra trasy. Każdy, bez względu na pokonany dystans, swoją podróż na rowerze kończy jednak w wodzie.
Trudną sztukę jazdy po desce do perfekcji opanował kołobrzeżanin Kamil Rybak, który po raz drugi zwyciężył w tych zawodach. Jaka jest jego recepta na sukces?
- Jeżdżę codziennie na rowerze, może dlatego. Po prostu siadam i jadę. Staram się jak najbardziej rozpędzić, wykorzystać w całości ten pomost, żeby złapać jakąś równowagę - mówi Rybak.
To już 24. edycja zawodów organizowanych przez Ligę Morską i Rzeczną. Kolejna dopiero za rok.
Trudną sztukę jazdy po desce do perfekcji opanował kołobrzeżanin Kamil Rybak, który po raz drugi zwyciężył w tych zawodach. Jaka jest jego recepta na sukces?
- Jeżdżę codziennie na rowerze, może dlatego. Po prostu siadam i jadę. Staram się jak najbardziej rozpędzić, wykorzystać w całości ten pomost, żeby złapać jakąś równowagę - mówi Rybak.
To już 24. edycja zawodów organizowanych przez Ligę Morską i Rzeczną. Kolejna dopiero za rok.

Radio Szczecin