To niebezpieczna sytuacja dla całej branży rolniczej - tak o ofertach sprzedaży ziemi, które ostatnio się pojawiły, mówi jeden z właścicieli gospodarstw. Andrzej Caban, który uprawia ziemię w Mechowie w rejonie Golczewa wyjaśnia, że niektórzy z rolników zdecydowali się na sprzedaż części gruntów z powodu trudnej sytuacji na rynku.
To mogą jednak wykorzystać spekulanci - wyjaśniał w audycji Na Szczecińskiej Ziemi -
jak dodał - na sprzedanych gruntach może powstać coś, co nie ma żadnego związku z rolnictwem.
- To będzie tragedia, dla tych, którzy chcą sprzedać grunty, bo ceny będą musiały być obniżone o 30-40 procent w stosunku do cen jakie obowiązywały do tej pory. To są spekulanci i oni na pewno wykupią tereny, będą powstawały fermy wiatrowe niekorzystne dla rolników - mówi Caban.
Więcej o sytuacji zachodniopomorskich rolników, a także o wstępnym podsumowaniu tegorocznych zbiorów znajdziecie na "Na Szczecińskiej Ziemi".
jak dodał - na sprzedanych gruntach może powstać coś, co nie ma żadnego związku z rolnictwem.
- To będzie tragedia, dla tych, którzy chcą sprzedać grunty, bo ceny będą musiały być obniżone o 30-40 procent w stosunku do cen jakie obowiązywały do tej pory. To są spekulanci i oni na pewno wykupią tereny, będą powstawały fermy wiatrowe niekorzystne dla rolników - mówi Caban.
Więcej o sytuacji zachodniopomorskich rolników, a także o wstępnym podsumowaniu tegorocznych zbiorów znajdziecie na "Na Szczecińskiej Ziemi".

Radio Szczecin