Awantura na sesji szczecińskiej Rady Miasta: w trakcie zaostrzającej się z każdą wypowiedzią dyskusji przed głosowaniem dotyczącym podwyższenia o 15 procent stawki podatku od nieruchomości, szef opozycyjnego klubu PiS nazwał radnego KO "zieloną, lewacką kanalią". Ostatecznie, głosami radnych prezydenta z Koalicji Samorządowej oraz współpracującego klubu KO, stawka lokalnego podatku została podniesiona.
- Mamy tutaj przedstawiciela Rady Fundacji Enea. To jak Rada wydatkowała pieniądze na referendum dotyczące uchodźców? - pytał Słowik.
Pawlicki ocenił, że został sprowokowany przez Słowika, który nie dostał się do Sejmu z Koszalina, a KO nie będzie realizować obietnic wyborczych.
- Przypominam, w szczególności jednemu zielonemu, ja to mówiłem kiedyś zielonej kanalii z Zielonych lewaków - mówił Pawlicki.
Urszula Pańka z KO mówiła, że "przekroczono granice".
- Proszę państwa, my nie możemy być obojętni na takie postępowania. Granica jest przesuwana - mówiła Pańska.
Marcin Pawlicki z PiS odpowiadał, że granice już dawno temu przekroczyła KO.
- Są też obecni radni tutaj na sali, uczestniczyli w marszach nienawiści, krzycząc co drugie słowo "wy..." i "spie..." i takie - mówił Pawlicki.
Po prawie 40 minutach zakończonej awanturą dyskusji, radni KO oraz Koalicji Samorządowej prezydenta zdecydowali o podniesieniu podatku od nieruchomości o 15 procent.

Radio Szczecin