Prawie godzinna dyskusja o powołaniu nowej miejskiej spółki mającej zbudować biokompostownię.
W odpowiedzi urzędnicy zapewniali, że interes Szczecina będzie właściwie reprezentowany.
Radny PiS, Maciej Ussarz oceniał, że Remondis w Szczecinie dominuje.
- Remondis przejmie cały rynek śmieciowy w naszym mieście. Sam wywóz odpadów już głównie realizuje Remondis. Wygrał większość przetargów. A teraz jeszcze chcecie oddać biokompostownię?! Toż strzelimy sobie kompletnie w kolano! Remondis stanie się przez to monopolem śmieciowym - argumentował radny Ussarz.
Wiceprezydent Anna Szotkowska odpowiadała, że śmieci w mieście wywozi kilka firm i nikt nie ma dominującej pozycji. A Remondis ma doświadczenie w obsłudze biokompostowni.
- Jesteśmy w trakcie uzgadniania zapisów umowy, gdzie zarząd jest dwuosobowy, po jednym z członków, a kluczowe decyzje w zakresie funkcjonowania spółki mają zapadać jednomyślnie, więc proszę mi wierzyć, że interes Gminy jako współudziałowca jest zabezpieczany - przekonywała.
Według planu przedstawionego radnym biokompostownia do recyklingu bioodpadów miałaby powstać przy ulicy Gdańskiej do 2026 roku. A pieniądze na jej powstanie miałyby pochodzić ze źródeł zewnętrznych: dotacji, dofinansowań bądź kredytów.
- Remondis przejmie cały rynek śmieciowy w naszym mieście. Sam wywóz odpadów już głównie realizuje Remondis. Wygrał większość przetargów. A teraz jeszcze chcecie oddać biokompostownię?! Toż strzelimy sobie kompletnie w kolano! Remondis stanie się przez to monopolem śmieciowym - argumentował radny Ussarz.

Radio Szczecin
