To nie mało, a bardzo mało - tak statystyki Narodowego Funduszu Zdrowia komentuje prof. Zbigniew Celewicz, konsultant wojewódzki w dziedzinie ginekologii.
Chodzi o dane dotyczące tego, ile kobiet w regionie skorzystało z profilaktycznej cytologii. Jak się okazuje, zrobiło to tylko 17 procent pań. To pacjentki, które skorzystały z programu refundowanego przez NFZ.
Jeszcze kilka lat temu zgłaszalność była na poziomie ok. 30 procent - mówi prof. Celewicz.
- Badań cytologiczne jest znane od blisko 100 lat. Jest bardzo swoistym badaniem, dlatego powtarzamy raz na trzy lata. Ja mówię jeszcze inaczej: warto raz do roku, bezwzględnie po to, żeby wychwycić wczesne zmiany patologiczne szyjki macicy. Gdzie jeszcze jest czas na leczenie, zanim rozwinie się rak szyjki macicy - mówi Celewicz.
Badanie nie jest bolesne i kobiety nie powinny się zastanawiać, czy z niego skorzystać - dodaje konsultant wojewódzki w dziedzinie ginekologii.
- Pobranie wymazu szczoteczką z kanału szyjki i tarczy szyjki macicy, nie jest absolutnie bolesne. Przy normalnym badaniu ginekologicznym zawsze wprowadza się wziernik do pochwy, żeby ocenić wizualnie stan szyjki i tę biocenozę pochwy czy natężenie chociażby krwawienia. Trochę się dziwię, że musimy na to namawiać - mówi Celewicz.
Trwa właśnie Europejski Tydzień Profilaktyki Raka Szyjki Macicy. Ma on przypominać kobietom o tym, jak ważne są badania profilaktyczne.
Jeszcze kilka lat temu zgłaszalność była na poziomie ok. 30 procent - mówi prof. Celewicz.
- Badań cytologiczne jest znane od blisko 100 lat. Jest bardzo swoistym badaniem, dlatego powtarzamy raz na trzy lata. Ja mówię jeszcze inaczej: warto raz do roku, bezwzględnie po to, żeby wychwycić wczesne zmiany patologiczne szyjki macicy. Gdzie jeszcze jest czas na leczenie, zanim rozwinie się rak szyjki macicy - mówi Celewicz.
Badanie nie jest bolesne i kobiety nie powinny się zastanawiać, czy z niego skorzystać - dodaje konsultant wojewódzki w dziedzinie ginekologii.
- Pobranie wymazu szczoteczką z kanału szyjki i tarczy szyjki macicy, nie jest absolutnie bolesne. Przy normalnym badaniu ginekologicznym zawsze wprowadza się wziernik do pochwy, żeby ocenić wizualnie stan szyjki i tę biocenozę pochwy czy natężenie chociażby krwawienia. Trochę się dziwię, że musimy na to namawiać - mówi Celewicz.
Trwa właśnie Europejski Tydzień Profilaktyki Raka Szyjki Macicy. Ma on przypominać kobietom o tym, jak ważne są badania profilaktyczne.

Radio Szczecin
