Oryginalny pączek ze Szczecina, który prawdopodobnie jest jedynym takim na świecie.
Nie z marmoladą, różą czy budyniem, to pączek z jelenia.
- Oryginalne, ponieważ będzie w nich mięso z dzika i z jelenia, grzyby leśne, borówka i lukier rozmarynowy. To wszystko jest w jednym, dużym, bardzo wytrawnym, ale też słodkim pączku. Trzeba tego spróbować. U nas robiony lukier rozmarynowy, borówka i gałązka rozmarynu. Na co dzień przygotowujemy burgery i sałatki. Taki pomysł, bo lubimy tradycję, ale też mamy na nią swój pomysł i chcemy zaserwować coś innego niż wszyscy. Ciasto jest tradycyjne, a nasz wsad to nasza tajemnica i nie powiem za dużo, bo pracujemy nad nim od kilku dni. Smażymy na łoju wołowym. Jest naprawdę wyborny. Najbliżej może gdzieś spotkałby się z pasztecikiem - mówi Joanna Szachniewicz z Dzikiej Kuchni.
Wytrawnego pączka można zjeść w centrum miasta.
- Oryginalne, ponieważ będzie w nich mięso z dzika i z jelenia, grzyby leśne, borówka i lukier rozmarynowy. To wszystko jest w jednym, dużym, bardzo wytrawnym, ale też słodkim pączku. Trzeba tego spróbować. U nas robiony lukier rozmarynowy, borówka i gałązka rozmarynu. Na co dzień przygotowujemy burgery i sałatki. Taki pomysł, bo lubimy tradycję, ale też mamy na nią swój pomysł i chcemy zaserwować coś innego niż wszyscy. Ciasto jest tradycyjne, a nasz wsad to nasza tajemnica i nie powiem za dużo, bo pracujemy nad nim od kilku dni. Smażymy na łoju wołowym. Jest naprawdę wyborny. Najbliżej może gdzieś spotkałby się z pasztecikiem - mówi Joanna Szachniewicz z Dzikiej Kuchni.
Wytrawnego pączka można zjeść w centrum miasta.

Radio Szczecin
