Dwie armaty z czasów II wojny światowej dotarły do kołobrzeskiego Muzeum Oręża Polskiego.
Po kompleksowym remoncie już wkrótce będzie można zobaczyć je na miejscowej plaży.
Dwie armaty kalibru 45 mm były jednym z najbardziej charakterystycznych elementów wyposażenia artyleryjskiego wojsk radzieckich. Ten rodzaj broni był również wykorzystywany przez polskie wojsko podczas walk o Kołobrzeg, w marcu 1945 roku.
Armaty przeszły kapitalny remont w Pracowni Renowacji Zabytków Techniki Militarnej w Wolsztynie, pod okiem Waldemara Banaszyńskiego: - Każda z armat została rozebrana na części pierwsze. Uzupełnione zostały braki, było też parę zniszczonych elementów. Armaty odzyskały swój blask.
Aleksander Ostasz, dyrektor Muzeum Oręża Polskiego mówi, że wkrótce każdy będzie mógł na własne oczy przekonać się, w jakim stanie są armaty. - Obydwie te armaty będą brały udział w inscenizacji na kołobrzeskiej plaży, czyli w "Boju o Kołobrzeg" 16 marca - podkreśla Ostasz.
Widowisko "Bój o Kołobrzeg" ma zaprezentować ostatnie momenty walk o miasto. Weźmie w nim udział kilkuset rekonstruktorów, a na miejscu nie zabraknie pirotechniki i sprzętu pamiętającego czasy II wojny światowej.
Dwie armaty kalibru 45 mm były jednym z najbardziej charakterystycznych elementów wyposażenia artyleryjskiego wojsk radzieckich. Ten rodzaj broni był również wykorzystywany przez polskie wojsko podczas walk o Kołobrzeg, w marcu 1945 roku.
Armaty przeszły kapitalny remont w Pracowni Renowacji Zabytków Techniki Militarnej w Wolsztynie, pod okiem Waldemara Banaszyńskiego: - Każda z armat została rozebrana na części pierwsze. Uzupełnione zostały braki, było też parę zniszczonych elementów. Armaty odzyskały swój blask.
Aleksander Ostasz, dyrektor Muzeum Oręża Polskiego mówi, że wkrótce każdy będzie mógł na własne oczy przekonać się, w jakim stanie są armaty. - Obydwie te armaty będą brały udział w inscenizacji na kołobrzeskiej plaży, czyli w "Boju o Kołobrzeg" 16 marca - podkreśla Ostasz.
Widowisko "Bój o Kołobrzeg" ma zaprezentować ostatnie momenty walk o miasto. Weźmie w nim udział kilkuset rekonstruktorów, a na miejscu nie zabraknie pirotechniki i sprzętu pamiętającego czasy II wojny światowej.

Radio Szczecin