Kołobrzeg posiada szkołę, w której uczniowie w czasie lekcji nie otrzymują jedynek i piątek.
To pierwsza publiczna placówka w regionie, która zrezygnowała z tradycyjnego oceniania.
Szkoła Podstawowa nr 9 w kołobrzeskim Podczelu pod wieloma względami nie różni się od innych w Polsce. W czasie lekcji odbywają się tu sprawdziany czy kartkówki, a uczniowie odpowiadają także przy tablicy. Różnica polega na tym, że w tej szkole nie otrzymują ocen numerycznych znanych każdemu, kto spędził choć jeden dzień w tradycyjnej szkole. Tu uczniowie oceniani są w sposób opisowy, wykazujący szczegółowe umiejętności i nabytą wiedzę lub jej brak.
Wioletta Skowyra, dyrektor szkoły mówi, że taki model przyniósł "Dziewiątce" same plusy: - Zauważyliśmy poprawę we frekwencji. Nasze dzieci nie wagarują, nie uciekają z lekcji, bo nie mają powodu. Najwyżej dostanie "Jeszcze nie umiem" i już. Stawiamy na relacje, na to, żeby dziecko się nie bało. Jak się dziecko boi, to się nie uczy...
Również rodzice uczniów dostrzegają pozytywny wpływ takiego rozwiązania na swoje dzieci. - Ocena 3 czy 4 niewiele mówi... Jest zbyt ogólna. A tutaj mamy rozłożoną ocenę na czynniki pierwsze. - Syn jest tutaj szczęśliwy - zapewniają mamy.
Warto zaznaczyć, że cały proces nauczania w Dziewiątce jest nadzorowany przez kuratorium oświaty, a Kołobrzeg już wizytowali przedstawiciele szkół z całej Polski.
Szkoła Podstawowa nr 9 w kołobrzeskim Podczelu pod wieloma względami nie różni się od innych w Polsce. W czasie lekcji odbywają się tu sprawdziany czy kartkówki, a uczniowie odpowiadają także przy tablicy. Różnica polega na tym, że w tej szkole nie otrzymują ocen numerycznych znanych każdemu, kto spędził choć jeden dzień w tradycyjnej szkole. Tu uczniowie oceniani są w sposób opisowy, wykazujący szczegółowe umiejętności i nabytą wiedzę lub jej brak.
Wioletta Skowyra, dyrektor szkoły mówi, że taki model przyniósł "Dziewiątce" same plusy: - Zauważyliśmy poprawę we frekwencji. Nasze dzieci nie wagarują, nie uciekają z lekcji, bo nie mają powodu. Najwyżej dostanie "Jeszcze nie umiem" i już. Stawiamy na relacje, na to, żeby dziecko się nie bało. Jak się dziecko boi, to się nie uczy...
Również rodzice uczniów dostrzegają pozytywny wpływ takiego rozwiązania na swoje dzieci. - Ocena 3 czy 4 niewiele mówi... Jest zbyt ogólna. A tutaj mamy rozłożoną ocenę na czynniki pierwsze. - Syn jest tutaj szczęśliwy - zapewniają mamy.
Warto zaznaczyć, że cały proces nauczania w Dziewiątce jest nadzorowany przez kuratorium oświaty, a Kołobrzeg już wizytowali przedstawiciele szkół z całej Polski.

Radio Szczecin