Dziesięciu kierowców jadących pod prąd, na czerwonym świetle, na jednej drodze w zaledwie jedną noc. Tak rażące wykroczenia miały miejsce w Świnoujściu.
Taki niechlubny wynik jazdy nie tylko niezgodnej z przepisami, ale zagrażającej bezpieczeństwu innych użytkowników ruchu osiągnęli kierowcy jadący tunelem w Świnoujściu, w czasie ruchu wahadłowego - opowiada Paweł Szynkaruk, dyrektor ZDM.
- Było bodajże dziesięciu, którzy przejechali na czerwonym świetle. Zdecydowana większość z premedytacją, to nie jest kwestia nie zauważenia sygnalizacji. Tylko jak się staje i potem rusza, to już ta decyzja jest ewidentnie świadoma - mówi Szynkaruk.
Dodaje, że za stwarzanie zagrożenia będą wyciągane konsekwencje.
- Stanowi to bardzo poważne niebezpieczeństwo dla ruchu w tunelu. Po drugie, wszyscy kierowcy, którzy łamią przepisy, są w porozumieniu z policją zgłaszali i będą ukarani mandatami - mówi dyrektor ZDM.
Według danych Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji, w 2022 r. doszło do 3736 kolizji i wypadków z winy kierowców, którzy zignorowali czerwone światło.
- Było bodajże dziesięciu, którzy przejechali na czerwonym świetle. Zdecydowana większość z premedytacją, to nie jest kwestia nie zauważenia sygnalizacji. Tylko jak się staje i potem rusza, to już ta decyzja jest ewidentnie świadoma - mówi Szynkaruk.
Dodaje, że za stwarzanie zagrożenia będą wyciągane konsekwencje.
- Stanowi to bardzo poważne niebezpieczeństwo dla ruchu w tunelu. Po drugie, wszyscy kierowcy, którzy łamią przepisy, są w porozumieniu z policją zgłaszali i będą ukarani mandatami - mówi dyrektor ZDM.
Według danych Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji, w 2022 r. doszło do 3736 kolizji i wypadków z winy kierowców, którzy zignorowali czerwone światło.

Radio Szczecin