Dygowo w powiecie kołobrzeskim może pochwalić się nową remizą strażacką. Na taki obiekt miejscowi druhowie czekali blisko 80 lat.
Chociaż jednostka OSP Dygowo powstała w 1945 roku, to lokalni strażacy nigdy nie mieli do dyspozycji prawdziwej remizy. Ostatnie lata spędzili korzystając z garażu, który pozwalał jedynie na zabezpieczenie wozów i sprzętu. Podczas dzisiejszej uroczystości otwarcia nowego budynku Marcin Tekiel, prezes OSP Dygowo mówił, że te czasy już minęły.
- Największym problemem był brak bazy lokalowej. Warunki, w jakich musieliśmy działać, były trudne. Brakowało węzła sanitarnego i sali do spotkań. Jako strażacy nie poddaliśmy się, co poskutkowało tym, co dzisiaj widzimy - mówi Tekiel.
Wójt gminy Dygowo Grzegorz Starczyk wskazywał natomiast na korzyści, jakie osiągnie nie tylko Dygowo, ale cały powiat.
- Sprawna i dobrze działająca jednostka OSP dygowo to również większe bezpieczeństwo mieszkańców Kołobrzegu. Nasi druhowie udowadniali to nie raz biorąc udział w akcjach ratowniczo gaśniczych na terenie miasta Kołobrzeg - mówi Starczyk.
Nowa remiza kosztowała 7,5 mln zł, a większość środków pochodzi z rządowego funduszu Polski Ład.
- Największym problemem był brak bazy lokalowej. Warunki, w jakich musieliśmy działać, były trudne. Brakowało węzła sanitarnego i sali do spotkań. Jako strażacy nie poddaliśmy się, co poskutkowało tym, co dzisiaj widzimy - mówi Tekiel.
Wójt gminy Dygowo Grzegorz Starczyk wskazywał natomiast na korzyści, jakie osiągnie nie tylko Dygowo, ale cały powiat.
- Sprawna i dobrze działająca jednostka OSP dygowo to również większe bezpieczeństwo mieszkańców Kołobrzegu. Nasi druhowie udowadniali to nie raz biorąc udział w akcjach ratowniczo gaśniczych na terenie miasta Kołobrzeg - mówi Starczyk.
Nowa remiza kosztowała 7,5 mln zł, a większość środków pochodzi z rządowego funduszu Polski Ład.

Radio Szczecin