Uderzył mężczyznę, obok którego przechodził i uciekł. Wrócił i zaczął go bić i kopać - teraz stanie przed sądem.
Wszystko działo się w Gryficach we wrześniu ubiegłego roku - mężczyzna najpierw pił piwo na murku niedaleko liceum. Później uderzył przechodnia, którego mijał i oddalił się na kilkanaście metrów, ale wrócił i zaczął zadawać kolejne ciosy.
Gdy zaatakowany upadł na ziemię, napastnik kopał go po całym ciele, po czym rozsypał przedmioty, które mężczyzna miał w torbie i ukradł mu telefon, a także 5 tysięcy koron duńskich, a następnie uciekł. Pokrzywdzony zgłosił zdarzenie na policji, później rozpoznał sprawcę.
Agresor trafił do aresztu. Przyznał się do stawianych mu zarzutów; nie był wcześniej karany.
Prokuratura skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia w jego sprawie.
Za rozbój grozi mu od 2 do 12 lat więzienia.
Gdy zaatakowany upadł na ziemię, napastnik kopał go po całym ciele, po czym rozsypał przedmioty, które mężczyzna miał w torbie i ukradł mu telefon, a także 5 tysięcy koron duńskich, a następnie uciekł. Pokrzywdzony zgłosił zdarzenie na policji, później rozpoznał sprawcę.
Agresor trafił do aresztu. Przyznał się do stawianych mu zarzutów; nie był wcześniej karany.
Prokuratura skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia w jego sprawie.
Za rozbój grozi mu od 2 do 12 lat więzienia.

Radio Szczecin