Rok temu zmarł Marian Turski, dziennikarz, historyk i były więzień Auschwitz. Goście audycji Radio Szczecin na Wieczór wspominali, jakim był człowiekiem.
- Był naturalnym autorytetem i jednym z symboli gazety, ale przy tym fantastycznym kolegą - podkreśla redaktor naczelny tygodnika Polityka Jerzy Baczyński. - Wiele osób mówiło o jego szczególnym usposobieniu, charakterze, umiejętności słuchania. To jest dzisiaj rzadkie, bo prawie wszyscy nadajemy, lubimy opowiadać o sobie, piszemy w mediach społecznościowych. Marian nie, on był nastawiony na słuchanie.
- To ktoś, do kogo będziemy się pewnie przez lata odwoływać - dodawał dr hab. Eryk Krasucki, prof. Uniwersytetu Szczecińskiego. - Człowiek, który - mieliśmy wrażenie - czytał wszystko, zna wszystko, jeśli chodzi o kwestie historyczne, który potrafi w tym, co jest wydawane - a wydawane jest przecież tego wszystkiego bardzo dużo, myślę tutaj o książkach historycznych - doszukiwać się tego, co jest tak naprawdę istotne.
Marian Turski zmarł 18 lutego 2025 roku w wieku 98 lat. W środę na Cmentarzu Żydowskim przy ulicy Okopowej w Warszawie został odsłonięty pomnik nagrobny jego pamięci.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł
- To ktoś, do kogo będziemy się pewnie przez lata odwoływać - dodawał dr hab. Eryk Krasucki, prof. Uniwersytetu Szczecińskiego. - Człowiek, który - mieliśmy wrażenie - czytał wszystko, zna wszystko, jeśli chodzi o kwestie historyczne, który potrafi w tym, co jest wydawane - a wydawane jest przecież tego wszystkiego bardzo dużo, myślę tutaj o książkach historycznych - doszukiwać się tego, co jest tak naprawdę istotne.
Marian Turski zmarł 18 lutego 2025 roku w wieku 98 lat. W środę na Cmentarzu Żydowskim przy ulicy Okopowej w Warszawie został odsłonięty pomnik nagrobny jego pamięci.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł

Radio Szczecin