Uczyli się jak uciskać klatkę piersiową czy ranę w trakcie krwotoku. Ponad 50 młodych wolontariuszy ze szczecińskich szkół średnich pogłębiało wiedzę z udzielania pierwszej pomocy.
Operacja odbywała się pod okiem policjantów i ratowników z zachodniopomorskiego WOPR-u.
- Ja pierwsza ratowałam. - Dzwoniłem po pogotowie. - Halo. Poszkodowany nie oddycha. Znajdujemy się w takim i takim miejscu. - Kolega będzie właśnie pompował manekina. - Amelka teraz wykonuje pierwszą pomoc. Jestem tym pomocnikiem, mówi mi, że mam zadzwonić, to dzwonię. - Wkłada maskę i będzie robił oddechy. Trochę męczące, zwłaszcza na dłuższą metę, jak ktoś np. robi to po 10 minut. Ważne jest to, żeby się zmieniać ze sobą. - Warto sobie powtarzać taką wiedzę, ponieważ to jest przydatne. Myślałam, że nigdy mi się taka sytuacja nie przydarzy, ale w tamtym roku uratowałam życie koledze, wzywając pierwszą pomoc z koleżanką - mówią uczestnicy.
Działania w szczecińskim kinie Delfin zorganizował Zachodniopomorski Urząd Marszałkowski. Podobne akcje odbędą się jeszcze w Świnoujściu, w Lipianach i w Kołobrzegu.
- Ja pierwsza ratowałam. - Dzwoniłem po pogotowie. - Halo. Poszkodowany nie oddycha. Znajdujemy się w takim i takim miejscu. - Kolega będzie właśnie pompował manekina. - Amelka teraz wykonuje pierwszą pomoc. Jestem tym pomocnikiem, mówi mi, że mam zadzwonić, to dzwonię. - Wkłada maskę i będzie robił oddechy. Trochę męczące, zwłaszcza na dłuższą metę, jak ktoś np. robi to po 10 minut. Ważne jest to, żeby się zmieniać ze sobą. - Warto sobie powtarzać taką wiedzę, ponieważ to jest przydatne. Myślałam, że nigdy mi się taka sytuacja nie przydarzy, ale w tamtym roku uratowałam życie koledze, wzywając pierwszą pomoc z koleżanką - mówią uczestnicy.
Działania w szczecińskim kinie Delfin zorganizował Zachodniopomorski Urząd Marszałkowski. Podobne akcje odbędą się jeszcze w Świnoujściu, w Lipianach i w Kołobrzegu.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin