Polskie myśliwce F-16 przechwyciły nad Morzem Bałtyckim rosyjski samolot Ił-20 realizujący misję rozpoznawczą. Maszyna leciała bez włączonego transpondera i planu lotu.
Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, ale nasze siły musiały zareagować, przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
"Takie przechwycenia to jest standardowa procedura, którą realizujemy w przypadkach, kiedy statki powietrzne wykonują loty w pobliżu rejonów naszej odpowiedzialności, czyli naszej przestrzeni powietrznej" - poinformowało DORSZ.
Do podobnego zdarzenia doszło także w środę wzdłuż przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii.
"Takie przechwycenia to jest standardowa procedura, którą realizujemy w przypadkach, kiedy statki powietrzne wykonują loty w pobliżu rejonów naszej odpowiedzialności, czyli naszej przestrzeni powietrznej" - poinformowało DORSZ.
Do podobnego zdarzenia doszło także w środę wzdłuż przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin