Zamiast ułatwiać, wprowadza chaos - tak działacze szczecińskiej Konfederacji oceniają system kaucyjny.
System, który ruszył pod koniec ubiegłego roku, coraz częściej wywołuje dyskusje. Działacze szczecińskiej Konfederacji przekonują, że nowe przepisy zamiast pomagać, wprowadzają sporo zamieszania. Ich zdaniem to dodatkowe koszty, więcej obowiązków i po prostu niewygoda w codziennym życiu.
Prezes Okręgowych Struktur Nowej Nadziei Dariusz Olech mówił o tym, skąd wziął się ten system i jak - jego zdaniem - odbija się on na zwykłych ludziach.
- System, który został wymyślony przez eurokratów, robi niestety z Polaków śmieciarzy. Większość plastikowych butelek i puszek metalowych obłożona jest kaucją. Większość Polaków niestety, ale musi zbierać te wszystkie butelki i puszki, nosić ze sobą właśnie jak śmieciarze - mówi Olech.
Przedstawiciel zachodniopomorskich struktur Ruchu Narodowego Piotr Krzyżankiewicz mówił o kosztach systemu i roli Unii Europejskiej.
- Tą przyczyną jest żerowanie Unii Europejskiej i źródło finansowania w postaci odprowadzania tzw. waste tax, podatku od recyklingu. Unia Europejska ma w swoich zapisach, że jej źródłem finansowania będą opłaty od nie recyklingowanych butelek - mówi Krzyżankiewicz.
Prezes szczecińskiego oddziału Nowej Nadziei Rafał Kubowicz mówił o tym, jak system wygląda w praktyce i z jakimi problemami na co dzień mierzą się mieszkańcy.
- System kaucyjny to jest nic innego, jak dodatkowy obowiązek i podatek nałożony na obywatela. Przechowujemy te wory śmieci, kolejny, który stoi w naszych domach, który potem jest w naszych samochodach czy w piwnicach i potem z tym worem tracimy czas - mówi Kubowicz.
Jak podaje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, od października 2025 roku do marca 2026 r. w obiegu było ponad 1,2 miliarda butelek i puszek objętych systemem kaucyjnym. Około 60 procent plastikowych butelek trafiło do recyklingu poprzez ten system.
Prezes Okręgowych Struktur Nowej Nadziei Dariusz Olech mówił o tym, skąd wziął się ten system i jak - jego zdaniem - odbija się on na zwykłych ludziach.
- System, który został wymyślony przez eurokratów, robi niestety z Polaków śmieciarzy. Większość plastikowych butelek i puszek metalowych obłożona jest kaucją. Większość Polaków niestety, ale musi zbierać te wszystkie butelki i puszki, nosić ze sobą właśnie jak śmieciarze - mówi Olech.
Przedstawiciel zachodniopomorskich struktur Ruchu Narodowego Piotr Krzyżankiewicz mówił o kosztach systemu i roli Unii Europejskiej.
- Tą przyczyną jest żerowanie Unii Europejskiej i źródło finansowania w postaci odprowadzania tzw. waste tax, podatku od recyklingu. Unia Europejska ma w swoich zapisach, że jej źródłem finansowania będą opłaty od nie recyklingowanych butelek - mówi Krzyżankiewicz.
Prezes szczecińskiego oddziału Nowej Nadziei Rafał Kubowicz mówił o tym, jak system wygląda w praktyce i z jakimi problemami na co dzień mierzą się mieszkańcy.
- System kaucyjny to jest nic innego, jak dodatkowy obowiązek i podatek nałożony na obywatela. Przechowujemy te wory śmieci, kolejny, który stoi w naszych domach, który potem jest w naszych samochodach czy w piwnicach i potem z tym worem tracimy czas - mówi Kubowicz.
Jak podaje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, od października 2025 roku do marca 2026 r. w obiegu było ponad 1,2 miliarda butelek i puszek objętych systemem kaucyjnym. Około 60 procent plastikowych butelek trafiło do recyklingu poprzez ten system.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin