W polickich zakładach Grupy Azoty zakończyło się pięciodniowe referendum pracownicze.
Władze przedsiębiorstwa zarządziły je w związku z planowanymi zmianami w organizacji czasu pracy, co większość pracowników przyjęła sceptycznie. Ich zdaniem, wtedy musieliby pracować dłużej i więcej, a to kosztem czasu wolnego.
- To się wiąże z większą ilością godzin. Usprawiedliwiają się większymi zarobkami, ale te większe zarobki wynikają z tego, że po prostu więcej pracujemy. Realnie większych zarobków jest faktycznie trochę więcej, ale jest to mało zauważalna kwota, bo to jest około 2 zł na godzinę, za 8 dni mniej wolnego w miesiącu. - To się nie opłaca, tak przy przeliczeniu na pieniądze. - Wszyscy w zakładzie pracownicy są przeciwni - podkreślają.
Zdaniem Grupy Azoty, za zmianą przemawia możliwość podniesienia wynagrodzeń pracowników spółki do poziomu konkurencyjnego na rynku. Obecnie w polickich zakładach chemicznych jest 100 wakatów.
Wyniki pracowniczego głosowania będą znane w poniedziałek.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- To się wiąże z większą ilością godzin. Usprawiedliwiają się większymi zarobkami, ale te większe zarobki wynikają z tego, że po prostu więcej pracujemy. Realnie większych zarobków jest faktycznie trochę więcej, ale jest to mało zauważalna kwota, bo to jest około 2 zł na godzinę, za 8 dni mniej wolnego w miesiącu. - To się nie opłaca, tak przy przeliczeniu na pieniądze. - Wszyscy w zakładzie pracownicy są przeciwni - podkreślają.
Zdaniem Grupy Azoty, za zmianą przemawia możliwość podniesienia wynagrodzeń pracowników spółki do poziomu konkurencyjnego na rynku. Obecnie w polickich zakładach chemicznych jest 100 wakatów.
Wyniki pracowniczego głosowania będą znane w poniedziałek.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin