Brawura po alkoholu, zaginięcia dzieci i odwodnienia. Pod znakiem takich interwencji upłynął pierwszy weekend na strzeżonym kąpielisku w Świnoujściu.
Centralna część plaży w Świnoujściu jest strzeżona od sobotniego poranka. Pierwszy weekend ratownikom upłynął pracowicie - mówi Piotr Wiliński, koordynator świnoujskich ratowników.
- Pierwszą interwencją było zasłabnięcie. Cztery zaginięcia na lądzie. Wczoraj po godzinach pracy otrzymaliśmy zgłoszenie o osobach kąpiących się pod wpływem alkoholu. Dwoje członków rodziny ledwo utrzymywało się na nogach, a mimo to wchodzili do wody. Około 50 metrów od brzegu - dodaje Wiliński.
Niemałym problemem są wciąż zaginięcia dzieci. Konrad Piórkowski, zastępca koordynatora ratowników podpowiada, jak niepotrzebnych sytuacji tego typu uniknąć.
- Tam jest numer telefonu i imię dziecka, w ten sposób jesteśmy w stanie szybciej i łatwiej odnaleźć opiekuna. Zapraszamy wszystkich rodziców i opiekunów. Ratownicy posiadają takie opaski - informuje Piórkowski.
Świnoujskiej plaży w tej chwili strzeże 26 ratowników.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- Pierwszą interwencją było zasłabnięcie. Cztery zaginięcia na lądzie. Wczoraj po godzinach pracy otrzymaliśmy zgłoszenie o osobach kąpiących się pod wpływem alkoholu. Dwoje członków rodziny ledwo utrzymywało się na nogach, a mimo to wchodzili do wody. Około 50 metrów od brzegu - dodaje Wiliński.
Niemałym problemem są wciąż zaginięcia dzieci. Konrad Piórkowski, zastępca koordynatora ratowników podpowiada, jak niepotrzebnych sytuacji tego typu uniknąć.
- Tam jest numer telefonu i imię dziecka, w ten sposób jesteśmy w stanie szybciej i łatwiej odnaleźć opiekuna. Zapraszamy wszystkich rodziców i opiekunów. Ratownicy posiadają takie opaski - informuje Piórkowski.
Świnoujskiej plaży w tej chwili strzeże 26 ratowników.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin