Naukowcy z Politechniki Morskiej w Szczecinie stworzyli komfortkę samochodową – urządzenie, które pozwala przewijać w aucie dorosłe osoby z niepełnosprawnościami.
Pomysł narodził się z codziennych doświadczeń jednego z konstruktorów, ojca 17-letniego chłopca z niepełnosprawnością. Jak mówi dr inż. Przemysław Kowalak, brak odpowiednich miejsc do przewijania dorosłych osób z niepełnosprawnościami to problem, z którym mierzy się wiele rodzin.
- Możemy ją sobie podnieść. W Szczecinie w ogóle nie ma takich miejsc. Jesteśmy miastem, które jest taką czarną dziurą na mapie, jeśli chodzi o przewijanie osób dorosłych. Oferowano nam kiedyś w Parku Kasprowicza podłogę w toalecie publicznej. Nie było to zbyt przyjemne - mówi Kowalak.
Zdaniem twórców, zapotrzebowanie może sięgać nawet kilkuset urządzeń rocznie. - Żeby więcej rodzin mogło korzystać z komfortki samochodowej, potrzebny jest jednak producent - podkreśla kierownik projektu dr inż. Jarosław Myśków. - Okazuje się, że wszyscy są tym zainteresowani. Jest w Polsce około 60 takich centrów do przewijania, stacjonarnych, ale mobilnych nie ma. Robiliśmy też rozeznanie, jak to wygląda na świecie. Okazuje się, że jest jedno podobne, ale bardzo skomplikowane rozwiązanie w Japonii.
Konstrukcja ma nietypowe źródło inspiracji, twórcy wzorowali się na suwnicach używanych do przeładunku kontenerów w portach.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Możemy ją sobie podnieść. W Szczecinie w ogóle nie ma takich miejsc. Jesteśmy miastem, które jest taką czarną dziurą na mapie, jeśli chodzi o przewijanie osób dorosłych. Oferowano nam kiedyś w Parku Kasprowicza podłogę w toalecie publicznej. Nie było to zbyt przyjemne - mówi Kowalak.
Zdaniem twórców, zapotrzebowanie może sięgać nawet kilkuset urządzeń rocznie. - Żeby więcej rodzin mogło korzystać z komfortki samochodowej, potrzebny jest jednak producent - podkreśla kierownik projektu dr inż. Jarosław Myśków. - Okazuje się, że wszyscy są tym zainteresowani. Jest w Polsce około 60 takich centrów do przewijania, stacjonarnych, ale mobilnych nie ma. Robiliśmy też rozeznanie, jak to wygląda na świecie. Okazuje się, że jest jedno podobne, ale bardzo skomplikowane rozwiązanie w Japonii.
Konstrukcja ma nietypowe źródło inspiracji, twórcy wzorowali się na suwnicach używanych do przeładunku kontenerów w portach.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Jak mówi dr inż. Przemysław Kowalak, brak odpowiednich miejsc do przewijania dorosłych osób z niepełnosprawnościami to problem, z którym mierzy się wiele rodzin.

Radio Szczecin