Pracownicy zwalniani z wygaszanej Elektrowni "Dolna Odra" mogą liczyć na zatrudnienie w strukturach spółki PGE - zapewnia przedsiębiorstwo.
Podkreśla, że przy rekrutacjach do wszystkich podmiotów wchodzących w skład grupy, to właśnie byli pracownicy zlikwidowanego zakładu będą brani pod uwagę jako pierwsi.
- Szansą na nowe etaty są m.in. inwestycje w regionie, na przykład budowana ciepłownia Gryfino w Nowym Czarnowie - mówi Joanna Blewąska-Kołodziejczak z biura prasowego PGE (GiEK). - W oddziale regularnie organizowane są spotkania z przedstawicielami urzędu pracy. Prowadzone jest doradztwo zawodowe oraz wsparcie psychologiczne. Odbywają się mini targi pracy, czyli spotkania z zewnętrznymi firmami, które przedstawiają oferty zatrudnienia.
Od października ubiegłego roku, w związku z wygaszaniem bloków węglowych w Elektrowni "Dolna Odra" pracę straciło ponad 300 osób, do końca roku zwolnione zostanie kolejne 250.
- Większość pracowników skorzystała ze specjalnych programów osłonowych - mówi Blewąska-Kołodziejczak. - Pracownicy korzystają z programu dobrowolnych odejść, kończą pracę na podstawie porozumienia zawartego ze związkami zawodowymi z jednoczesną wypłatą odszkodowania w wysokości nawet 30 wynagrodzeń i z tej możliwości korzysta największa liczba pracowników.
W Elektrowni "Dolna Odra" dwa bloki wyłączono z końcem ubiegłego roku. Dwie pozostałe jednostki przestaną pracować 31 sierpnia.
- Szansą na nowe etaty są m.in. inwestycje w regionie, na przykład budowana ciepłownia Gryfino w Nowym Czarnowie - mówi Joanna Blewąska-Kołodziejczak z biura prasowego PGE (GiEK). - W oddziale regularnie organizowane są spotkania z przedstawicielami urzędu pracy. Prowadzone jest doradztwo zawodowe oraz wsparcie psychologiczne. Odbywają się mini targi pracy, czyli spotkania z zewnętrznymi firmami, które przedstawiają oferty zatrudnienia.
Od października ubiegłego roku, w związku z wygaszaniem bloków węglowych w Elektrowni "Dolna Odra" pracę straciło ponad 300 osób, do końca roku zwolnione zostanie kolejne 250.
- Większość pracowników skorzystała ze specjalnych programów osłonowych - mówi Blewąska-Kołodziejczak. - Pracownicy korzystają z programu dobrowolnych odejść, kończą pracę na podstawie porozumienia zawartego ze związkami zawodowymi z jednoczesną wypłatą odszkodowania w wysokości nawet 30 wynagrodzeń i z tej możliwości korzysta największa liczba pracowników.
W Elektrowni "Dolna Odra" dwa bloki wyłączono z końcem ubiegłego roku. Dwie pozostałe jednostki przestaną pracować 31 sierpnia.
- Szansą na nowe etaty są m.in. inwestycje w regionie, na przykład budowana ciepłownia Gryfino w Nowym Czarnowie - mówi Joanna Blewąska-Kołodziejczak z biura prasowego PGE (GiEK).
Dodaj komentarz 4 komentarze
"odprawy nawet 30 wynagrodzeń"... Jeśli podając tę informację ktoś liczył na wzbudzenie współczucia dla zwalnianych, to chyba osiągnął efekt.
@jan Nowakpz pewnością zasługujesz na współczucie i to bez dwóch zdań.
Kiedyś to samo ugrupowanie polityczne doprowadziło do upadku (na korzyść naszych niemieckich sąsiadów) branżę stoczniową... stoczniowcy też mogli liczyć na zatrudnienie jako hydraulicy, tapeciarze, ogrodnicy ... generalnie nic się nie zmieniło ta sama propaganda i niszczenie naszego Państwa...
hej, "Zielony", a kto, dlaczego, kiedy i na czyje zlecenie zlikwidował Morską Stocznię Remontową w Świnoujściu? I to na dodatek stocznię, która była dochodowa?
Pewnie "zapomniałeś"... No więc przypomnę: PiS.

Radio Szczecin
