Żeglarz Radosław Kowalczyk, który awansował do wielkich regat MINI TRANSAT spotkał się dziś z dziennikarzami i sympatykami żeglarstwa.
Szczecinianin jest jedynym Polakiem, który weźmie udział w najtrudniejszych zawodach żeglarskich na świecie. Ponadto, jako pierwszy w historii, uzyskał awans w ciągu zaledwie kilku miesięcy. - Jest to nasz ogromny, ale i niespodziewany sukces - mówi Radosław Kowalczyk. - Zaczęliśmy nasze eliminacje w kwietniu licząc, że zajmą nam 3 lata. Natomiast mieliśmy dużo szczęścia, ale również ciężkiej pracy, żeby z regat na regaty w tempie maratonu, zaliczyć wszystkie regaty w jednym roku. Jesteśmy jedyną ekipą na świecie, której się to udało.
Kowalczyk dodaje, że aby wystartować w regatach potrzebne są znaczne środki finansowe. - Dalej środki finansowe są niewystarczające, ale wsparcie już jest. Natomiast bez środków nie da się popłynąć, bo trzeba wykupić ubezpieczenie, zapłacić wpisowe, trzeba też zapłacić za transport jachtu z powrotem. Łącznie to minimum 24 tysiące euro i to musi wystarczyć, wierzymy, że to się uda - dodaje Kowalczyk.
Wielkie regaty TRANSAT startują 25 września.Trasa wiedzie z Francji do Brazylii. Zawodnicy na pokonanie całej trasy mają 30 dni.
Zobacz galerię zdjęć Radosława Kowalczyka.

Radio Szczecin