Nie było politycznych nacisków, a reklama na koszulkach klubu koszykarskiego z Koszalina to dobry sposób kreowania wizerunku - podkreślał w "Rozmowach pod krawatem" prezes Zakładów Chemicznych Police Krzysztof Jałosiński.
Szef zachodniopomorskiej PO Stanisław Gawłowski jest z Koszalina i to jego zasługa dla AZS-u Koszalin - komentowali politycy innych partii, ale i nieoficjalnie działacze PO ze Szczecina.
- Stanisława Gawłowskiego znam bardzo dobrze - odpowiada prezes "Polic", ale podkreśla, że to nie miało znaczenia. - Koszykówka jest naprawdę dobrym promotorem, jest czystą grą, nieskażonym sportem, jeśli chodzi o kibiców i całe otoczenie. Wydaje się nam, że to dobry pomysł, żeby to robić.
Dlaczego nie Pogoń Szczecin? - zastanawiali się politycy krytykujący "Police". - Muszę powiedzieć, że oczekiwania klubu są bardzo duże i nie stać nas na to. Jeśli jednak chodzi o przyszły sezon, to bardzo poważnie o tym myślimy - zadeklarował Krzysztof Jałosiński.
Według słów prezesa, wydatki na koszalińską koszykówkę, to kilkaset tysięcy złotych rocznie.
Posłuchaj rozmowy i zobacz wideo.

Radio Szczecin