Zatrzymania młodych kibiców Pogoni po tzw. nielegalnym marszu to niedorzeczność - tak sprawę komentuje stowarzyszenie sympatyków Portowców. W niedzielę blisko 200 osób spotkało się na pl. Grunwaldzkim, a potem przeszło ulicami Szczecina.
W poniedziałek natomiast policja poinformowała, że zgromadzenie było nielegalne, a zatrzymanych zostało 16 osób.
Oficjalne stowarzyszenie kibiców Pogoni nie było organizatorem niedzielnego zgromadzenia, ale przyznaje, że popiera podobne akcje.
- Absurdem jest to, że jednego dnia młodzi ludzie sami się aktywizują, a na drugi dzień robi się z tego sensację i służby chwalą się, że kogoś zatrzymały - mówi przewodniczący stowarzyszenia, Jarosław Och.
Zdaniem Ocha, młodych ludzi powinno się zachęcać, a nie zniechęcać do podobnych działań.
- Zamiast się cieszyć, że ci młodzi ludzie chcą się spotykać i wspólnie coś robić, to my ich gno... - mówi Och. - Następnym razem staną w bramie. Przez to być może ktoś będzie się ich bał.
W całej sprawie policja nie wyklucza dalszych zatrzymań.
Oficjalne stowarzyszenie kibiców Pogoni nie było organizatorem niedzielnego zgromadzenia, ale przyznaje, że popiera podobne akcje.
- Absurdem jest to, że jednego dnia młodzi ludzie sami się aktywizują, a na drugi dzień robi się z tego sensację i służby chwalą się, że kogoś zatrzymały - mówi przewodniczący stowarzyszenia, Jarosław Och.
Zdaniem Ocha, młodych ludzi powinno się zachęcać, a nie zniechęcać do podobnych działań.
- Zamiast się cieszyć, że ci młodzi ludzie chcą się spotykać i wspólnie coś robić, to my ich gno... - mówi Och. - Następnym razem staną w bramie. Przez to być może ktoś będzie się ich bał.
W całej sprawie policja nie wyklucza dalszych zatrzymań.

Radio Szczecin