Polski koszykarz rozegrał we wtorek swój najlepszy mecz w karierze w NBA. W walce o finał konferencji wschodniej Marcin Gortat poprowadził zespół Washington Wizards do zwycięstwa nad Indianą Pacers 102:79.
"Gortat utrzymał Wizards przy życiu" - piszą najważniejsze media sportowe w Stanach Zjednoczonych.
Polak poprawił swój rekord jeżeli chodzi o liczbę zdobytych punktów w play-offach - uzyskał ich 31.
Na konferencji prasowej Gortat z humorem opowiadał dziennikarzom, co wpłynęło na jego metamorfozę, bo w ostatnich meczach polski koszykarz i jego Wizards spisywali się słabo.
- Rano przed tym pojedynkiem trener powiedział nam, abyśmy nie kupowali sobie tych samych kanapek co ostatnio. Zmieniliśmy więc lokal i pewnie stąd ta zmiana - żartował koszykarz.
W pierwszej połowie meczu Marcin Gortat zdobył 17 punktów.
Polak poprawił swój rekord jeżeli chodzi o liczbę zdobytych punktów w play-offach - uzyskał ich 31.
Na konferencji prasowej Gortat z humorem opowiadał dziennikarzom, co wpłynęło na jego metamorfozę, bo w ostatnich meczach polski koszykarz i jego Wizards spisywali się słabo.
- Rano przed tym pojedynkiem trener powiedział nam, abyśmy nie kupowali sobie tych samych kanapek co ostatnio. Zmieniliśmy więc lokal i pewnie stąd ta zmiana - żartował koszykarz.
W pierwszej połowie meczu Marcin Gortat zdobył 17 punktów.

Radio Szczecin