Andrzej Gołota zapewnia, że starcie z Danellem Nicholsonem będzie jego ostatnim w karierze. Pokazowa walka umówiona na cztery rundy zakończy się bez werdyktu sędziów.
Gołota to jeden z naszych najlepszych pięściarzy, który wypromował polski boks na amerykańskim rynku. Gromadził przed telewizorami podobną liczbę widzów, jak Adam Małysz.
W swojej karierze stoczył ponad 50 walk. Najbliżej zdobycia mistrzowskiego pasa był w starciach z Ridickiem Bowe'm. Prowadząc na punkty bił poniżej pasa, za co został zdyskwalifikowany.
Miał jednak też gorsze chwile, czyli porażki przez nokaut w pierwszej rundzie z Lenoxem Lewisem i Lamonem Brewsterem czy ucieczka z ringu w walce z Mikem Tysonem.
Jednak jak przyznaje Andrzej Gołota, ma już 46 lat i pojedynek z czasem jest nie do wygrania. - Pora skończyć nierówną walkę z czasem. Jestem coraz starszy, nie mogę zostać w boksie przez całe życie - powiedział.
Pojedynek Gołota - Nicholson w przyszłą sobotę w Częstochowie. Andrzej już raz walczył z o rok starszym Nicholsonem w 1996 roku - wygrał przez nokaut.
Dzień Dobry TVN/x-news
W swojej karierze stoczył ponad 50 walk. Najbliżej zdobycia mistrzowskiego pasa był w starciach z Ridickiem Bowe'm. Prowadząc na punkty bił poniżej pasa, za co został zdyskwalifikowany.
Miał jednak też gorsze chwile, czyli porażki przez nokaut w pierwszej rundzie z Lenoxem Lewisem i Lamonem Brewsterem czy ucieczka z ringu w walce z Mikem Tysonem.
Jednak jak przyznaje Andrzej Gołota, ma już 46 lat i pojedynek z czasem jest nie do wygrania. - Pora skończyć nierówną walkę z czasem. Jestem coraz starszy, nie mogę zostać w boksie przez całe życie - powiedział.
Pojedynek Gołota - Nicholson w przyszłą sobotę w Częstochowie. Andrzej już raz walczył z o rok starszym Nicholsonem w 1996 roku - wygrał przez nokaut.
Dzień Dobry TVN/x-news

Radio Szczecin