Radio SzczecinRadio Szczecin » Sport
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

- Zawodnicy nierzadko po zakończeniu konkurencji leżą, niewiele do nich dociera, schodzą z mat na czworakach - wyjaśnia Przemysław Wojdalski. Fot. Jarosław Gaszyński [Radio Szczecin]
- Zawodnicy nierzadko po zakończeniu konkurencji leżą, niewiele do nich dociera, schodzą z mat na czworakach - wyjaśnia Przemysław Wojdalski. Fot. Jarosław Gaszyński [Radio Szczecin]
Tu nikogo nie dziwią zasłabnięcia czy utrata przytomności z wysiłku. Szczecińska ekipa startuje w morderczych zawodach crossfitowych w Łodzi "Double Trouble".
Sportowcy występują w parach i mają do wykonania szereg ćwiczeń zarówno siłowych, jak i wytrzymałościowych. Wielu z nich nie jest w stanie o własnych siłach wyjść z sali po zakończeniu zawodów. Mówi Przemysław Wojdalski, który w Łodzi odpowiada za techniczne wsparcie zawodników ze Szczecina - Sebastiana Rosiaka i Tomasza Zasady.

- Zawodnicy nierzadko po zakończeniu konkurencji leżą, niewiele do nich dociera, schodzą z mat na czworakach. Zdarza się, że niektórzy wymiotują - wyjaśnia Wojdalski.

To, co naprawdę przyciąga sportowców z całej Polski na zawody to niepowtarzalna atmosfera, która panuje na każdej imprezie tego rodzaju. Crossfiterzy tworzą mocno związaną społeczność.

- To jest kwintesencja całego crossfitu. To jest niesamowite, kiedy dwóch przeciwników walczy obok siebie, a jeden kończy i idzie dopingować swojego rywala. My tam na miejscu jesteśmy umówieni z ekipą z Trójmiasta, Nordcity Kettlebell Crew, którą chciałbym serdecznie pozdrowić - mówi Przemysław Wojdalski.

Zawody zakończą się w sobotę wieczorem. Biorą w nich udział najlepsi sportowcy z całej Polski.

Crossfit to dyscyplina sportu łącząca trening wytrzymałościowy z siłowym. Zawodnicy biegają, rzucają piłkami lekarskimi, podciągają się na drążku czy ćwiczą ze sztangą.
- Zawodnicy nierzadko po zakończeniu konkurencji leżą, niewiele do nich dociera, schodzą z mat na czworakach. Zdarza się, że niektórzy wymiotują - wyjaśnia Wojdalski.
- To jest kwintesencja całego crossfitu. To jest niesamowite, kiedy dwóch przeciwników walczy obok siebie, a jeden kończy i idzie dopingować swojego rywala. My tam na miejscu jesteśmy umówieni z ekipą z Trójmiasta, Nordcity Kettlebell Crew, którą chciałby

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty