W Stanach Zjednoczonych nowy rok uroczyście zainaugurowali hokeiści ligi NHL. Pierwszego stycznia tradycyjnie zostało rozegrane spotkanie Winter Classic w którym zmierzyli się Washington Capitals i Chicago Blackhawks. Wyjątkowość tego wydarzenia polega na tym, że odbywa się ono na otwartym stadionie.
Zawody rozgrywane w takich okolicznościach są wyjątkowe, towarzyszy im zdecydowanie większe zainteresowanie.
Atmosfera zawsze jest wspaniała, nie pierwszy raz graliśmy pod gołym niebem - mówił zawodnik Blackhawks, Jonathan Toews.
Już od siedmiu lat mecze hokeja na otwartym stadionie w nowy rok stanowią najważniejsze wydarzenia sportowe w USA. Tym razem spotkanie to zorganizowano w Waszyngtonie na tamtejszym obiekcie bejsbolowym. Na żywo oglądało go ponad 42 tysiące widzów, czyli dwa razy więcej niż na tradycyjnych pojedynkach rozgrywanych w hali.
W przeszłości zdarzało się, że podczas Winter Classic padał śnieg, a nawet deszcz, tym razem aura była znakomita, a temperatura wynosiła pięć stopni Celsjusza. Po meczu fani Capitals mieli powody do zadowolenia. Ich drużyna wygrała 3:2, a decydująca bramka padła na 12 sekund przed końcem spotkania.
Atmosfera zawsze jest wspaniała, nie pierwszy raz graliśmy pod gołym niebem - mówił zawodnik Blackhawks, Jonathan Toews.
Już od siedmiu lat mecze hokeja na otwartym stadionie w nowy rok stanowią najważniejsze wydarzenia sportowe w USA. Tym razem spotkanie to zorganizowano w Waszyngtonie na tamtejszym obiekcie bejsbolowym. Na żywo oglądało go ponad 42 tysiące widzów, czyli dwa razy więcej niż na tradycyjnych pojedynkach rozgrywanych w hali.
W przeszłości zdarzało się, że podczas Winter Classic padał śnieg, a nawet deszcz, tym razem aura była znakomita, a temperatura wynosiła pięć stopni Celsjusza. Po meczu fani Capitals mieli powody do zadowolenia. Ich drużyna wygrała 3:2, a decydująca bramka padła na 12 sekund przed końcem spotkania.

Radio Szczecin