Szczecin może zostać współorganizatorem koszykarskich Mistrzostw Europy w 2017 roku? Taką możliwość analizuje Polski Związek Koszykówki. PZKosz kilka dni temu złożył aplikację do europejskiej federacji, ale nie wskazał w niej miasta-gospodarza.
Szansa na organizację turnieju przez Polskę pojawiła się po tym, jak z koszykarskiego "euro" zrezygnowała Ukraina.
Jak mówi Michał Pacuda z PZKosz, Szczecin - ze względu na wielkość hali Azoty Arena, która pomieści ponad pięć tysięcy widzów - nie jest faworytem.
- Szczecin jest poza podium, jeśli można mówić o wyborze hal - dodaje Pacuda. - Bardzo dużym kryterium jest wielkość hali, a więc powyżej 10 tysięcy widzów. Natomiast bardzo ważna jest też chęć zaangażowania się ze strony miasta.
Szczecin jest zainteresowany, ale - jak mówi Robert Grabowski z magistratu - żadnych oficjalnych decyzji jeszcze nie ma. - Jesteśmy w stałym kontakcie z Polskim Związkiem Koszykówki. Nie ma oczywiście decyzji, czy taka impreza będzie w Szczecinie.
Na pytanie, czy jest to realna wizja Grabowski odpowiedział: "pewnie, że jest realna".
Za kandydaturę Polski i swojego miasta kciuki trzyma koszykarz, Maciej Majcherek. - To byłoby wielkie wyróżnienie i duża reklama w całej Europie - przyznaje.
Organizacja przez miasto Eurobasketu to koszt kilku milionów złotych. Państwo-gospodarza koszykarska federacja FIBA wybierze w ciągu kilku miesięcy.
W tym roku Eurobasket odbędzie się w czterech państwach: w Chorwacji, Niemczech, Francji i na Łotwie. FIBA nie wyklucza podobnego modelu organizacji za dwa lata. Rywalami Polski o organizację turnieju w 2017 będą najprawdopodobniej m.in. Finlandia i Izrael.
Jak mówi Michał Pacuda z PZKosz, Szczecin - ze względu na wielkość hali Azoty Arena, która pomieści ponad pięć tysięcy widzów - nie jest faworytem.
- Szczecin jest poza podium, jeśli można mówić o wyborze hal - dodaje Pacuda. - Bardzo dużym kryterium jest wielkość hali, a więc powyżej 10 tysięcy widzów. Natomiast bardzo ważna jest też chęć zaangażowania się ze strony miasta.
Szczecin jest zainteresowany, ale - jak mówi Robert Grabowski z magistratu - żadnych oficjalnych decyzji jeszcze nie ma. - Jesteśmy w stałym kontakcie z Polskim Związkiem Koszykówki. Nie ma oczywiście decyzji, czy taka impreza będzie w Szczecinie.
Na pytanie, czy jest to realna wizja Grabowski odpowiedział: "pewnie, że jest realna".
Za kandydaturę Polski i swojego miasta kciuki trzyma koszykarz, Maciej Majcherek. - To byłoby wielkie wyróżnienie i duża reklama w całej Europie - przyznaje.
Organizacja przez miasto Eurobasketu to koszt kilku milionów złotych. Państwo-gospodarza koszykarska federacja FIBA wybierze w ciągu kilku miesięcy.
W tym roku Eurobasket odbędzie się w czterech państwach: w Chorwacji, Niemczech, Francji i na Łotwie. FIBA nie wyklucza podobnego modelu organizacji za dwa lata. Rywalami Polski o organizację turnieju w 2017 będą najprawdopodobniej m.in. Finlandia i Izrael.

Radio Szczecin