Kolejnych kar dyscyplinarnych mogą się spodziewać piłkarze i działacze Pogoni Szczecin.
Po sobotnim meczu z Wisłą Kraków doszło do przepychanek między piłkarzami, także spiker i rzecznik prasowy klubu - Piotr Baranowski, w sposób dosadny wyrażał swoją opinię o zespole krakowskiej Wisły. Wisła do domu! Wygwiżdżcie wicemistrzów Polski - grzmiał Piotr Baranowski, który zdenerwował się po ostatnim gwizdku sędziego na piłkarzy Wisły, przepychających się z zawodnikami Pogoni. Podczas pomeczowej konferencji trener portowej drużyny Bogusław Baniak - za te zajścia obarczył winą sędziego, ale podkreślił że spiker będzie musiał się mocno tłumaczyć za swoje zachowanie. Dodaje Piotr Baranowski, który przyznał że poniosły go emocje. Tak samo jak piłkarzy. Po meczu - jeszcze na boisku a także w tunelu prowadzącym do szatni doszło do przepychanek i słownych utarczek zawodników obu drużyn - mówi Tomasz Dawidowski z Wisły.
Cała sprawa zapewne znajdzie swój koniec na wydziale dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Radio Szczecin