Dwóch polskich tenisistów wystąpi w półfinałach tenisowego turnieju Magnolia Cup, który odbywa się na kortach ziemnych w Szczecinie.
O finał zagrają Robert Godlewski i Grzegorz Panfil. Inaczej być mogło, bo w spotkaniach ćwierćfinałowych obaj pokonali innych reprezentantów Polski. Rozstawiony z dwójką Godlewski pokonał Macieja Diłaja: 7:5, 6:1, a Panfil bez większych problemów uporał się z Markiem Mrożkiem ogrywając go 6:4, 6:2.
Panfil także przed rokiem osiągnął półfinał tej imprezy, przegrywając z późniejszym triumfatorem Hiszpanem Guillem Burniol-Teixido. Teraz ma szanse na dwie statuetki w kształcie magnolii, gdyż w parze z Francuzem Charlesem Roche awansował do finału debla.
W drugim spotkaniu półfinałowym zagrają Amerykanin Adam Fass i Niemiec Marc-Andre Starling. Niemiec to jedyny nierozstawiony zawodnik wśród półfinalistów, ale do tej pory nie przegrał seta i przez obserwatorów jest wymieniany jako jeden z cichych faworytów tego turnieju. Wczoraj Błażej Koniusz był w stanie urwać mu zaledwie trzy gemy.
Turniej rozgrywany jest na kortach przy al. Wojska Polskiego.
Panfil także przed rokiem osiągnął półfinał tej imprezy, przegrywając z późniejszym triumfatorem Hiszpanem Guillem Burniol-Teixido. Teraz ma szanse na dwie statuetki w kształcie magnolii, gdyż w parze z Francuzem Charlesem Roche awansował do finału debla.
W drugim spotkaniu półfinałowym zagrają Amerykanin Adam Fass i Niemiec Marc-Andre Starling. Niemiec to jedyny nierozstawiony zawodnik wśród półfinalistów, ale do tej pory nie przegrał seta i przez obserwatorów jest wymieniany jako jeden z cichych faworytów tego turnieju. Wczoraj Błażej Koniusz był w stanie urwać mu zaledwie trzy gemy.
Turniej rozgrywany jest na kortach przy al. Wojska Polskiego.

Radio Szczecin