Koszykarze AZS-u Radex Szczecin zmierzą się z Basketem Pleszew w zaległym meczu o mistrzostwo drugiej ligi.
Oba zespoły miały spotkać się 19 stycznia, ale z powodu grypy jelitowej u zawodników z Pleszewa, mecz został wówczas odwołany i przełożony na 6 lutego.
Szczecinianie w tym roku jeszcze nie doznali porażki i kibice liczą na kontynuowanie passy zwycięstw akademików w drugiej lidze. Koszykarz AZS-u Radex Michał Mysona przestrzega jednak przed lekceważeniem drużyny Basketu Pleszew w szeregach, której gra były wieloletni zawodnik Spójni Stargard Piotr Nizioł. - Ważne, żebyśmy wygrali dużą różnicą punktów. Doping jest potrzebny, więc zapraszam wszystkich kibiców - mówi Mysona.
Spotkanie AZS-u Radex z Basketem Pleszew rozpocznie się o godzinie 18 w hali Szczecińskiego Domu Sportu przy ul. Wąskiej. Wstęp dla kibiców koszykówki jest bezpłatny.
Szczecinianie w tym roku jeszcze nie doznali porażki i kibice liczą na kontynuowanie passy zwycięstw akademików w drugiej lidze. Koszykarz AZS-u Radex Michał Mysona przestrzega jednak przed lekceważeniem drużyny Basketu Pleszew w szeregach, której gra były wieloletni zawodnik Spójni Stargard Piotr Nizioł. - Ważne, żebyśmy wygrali dużą różnicą punktów. Doping jest potrzebny, więc zapraszam wszystkich kibiców - mówi Mysona.
Spotkanie AZS-u Radex z Basketem Pleszew rozpocznie się o godzinie 18 w hali Szczecińskiego Domu Sportu przy ul. Wąskiej. Wstęp dla kibiców koszykówki jest bezpłatny.

Radio Szczecin