Tenisista Mariusz Fyrstenberg zapowiada zakończenie kariery sportowej.
36-letni zawodnik - jeden z najlepszych deblistów w Polsce - ma na koncie 18 turniejowych zwycięstw, ale podkreśla, że prawdopodobnie w wrześniu w Szczecinie oficjalnie zakończy karierę.
- Głowa chce grać dalej, ale ciało nie pozwala, jak to zwykle bywa. Może oficjalnie zakończę karierę w Szczecin Open, jeszcze nie wiem. 20 lat grania na kortach już wystarczy. Może kiedyś skuszę się na jakąś książkę, ale chyba bardziej dla siebie, bo dużo było przeżyć i emocji. Uprawiając sport poznaje się bardzo ciekawych ludzi, tych znanych i nieznanych. Jest to kawał życia - mówi Fyrstenberg.
Największe sukcesy Mariusz Fyrstenberg odnosił w parze z Marcinem Matkowskim. W 2011 roku zagrali w finale wielkoszlemowego US Open oraz w finale kończącego sezon turnieju ATP Masters w Londynie. Trzykrotnie reprezentowali Polskę na igrzyskach olimpijskich - w Atenach (2004), Pekinie (2008) i Londynie (2012).
- Głowa chce grać dalej, ale ciało nie pozwala, jak to zwykle bywa. Może oficjalnie zakończę karierę w Szczecin Open, jeszcze nie wiem. 20 lat grania na kortach już wystarczy. Może kiedyś skuszę się na jakąś książkę, ale chyba bardziej dla siebie, bo dużo było przeżyć i emocji. Uprawiając sport poznaje się bardzo ciekawych ludzi, tych znanych i nieznanych. Jest to kawał życia - mówi Fyrstenberg.
Największe sukcesy Mariusz Fyrstenberg odnosił w parze z Marcinem Matkowskim. W 2011 roku zagrali w finale wielkoszlemowego US Open oraz w finale kończącego sezon turnieju ATP Masters w Londynie. Trzykrotnie reprezentowali Polskę na igrzyskach olimpijskich - w Atenach (2004), Pekinie (2008) i Londynie (2012).

Radio Szczecin