Piłkarze Floty Świnoujście zremisowali z Wierzycą Pelplin 2 do 2 - w zaległym meczu o mistrzostwo III ligi. Bramkę na wagę jednego punktu podopieczni Petra Nemeca zdobyli w 5 minucie doliczonego czasu gry.
Mecz był bardzo nerwowy i obfitował w ilość przewinień po obu stronach. Nerwowa atmosfera to oczywiście efekt stawki tego meczu dla Wierzycy, która walczy o awans do zreformowanej II ligi. Flota mimo, że zapewniła sobie prolongatę na zaplecze ekstraklasy wystąpiła w najsilniejszym składzie. "Chcemy pomóc KP Police w zdobyciu II ligi" - zapewniał przed meczem kierownik Floty Leszek Zakrzewski. No i emocji nie brakowało. Już w 11 minucie Flota po trafieniu Jacka Magdzińskiego objęła prowadzenie. Gospodarze wyrównali, pod koniec I połowy objęli prowadzenie, a Flota biła głową w mur. Grając w osłabieniu (czerwona kartka dla Artura Bańki) podopieczni Petra Nemeca wyrównali. W ostatnich sekundach doliczonego czasu gry Arkadiusz Czarnecki wepchnął piłkę do siatki.
W sobotę Flota zagra w Jarocinie z Jarotą.
W sobotę Flota zagra w Jarocinie z Jarotą.

Radio Szczecin