Wyjazd Przemysława Czerwińskiego do Pekinu stanął pod znakiem zapytania. Zawodnik MKL-u pokonał wczoraj w konkursie skoku o tyczce w Szczecinie poprzeczkę na wysokości 5,70 m.
To wynik równy minimum ustalony przez krajową federację na Igrzyska. Konkurs był zorganizowany, aby stworzyć dodatkową szansę uzyskania minimum przez 25-letniego lekkoatletę.
Oprócz niego wystartowało sześciu młodych tyczkarzy. Szef wyszkolenia Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, Henryk Olszewski nic jednak o konkursie w Szczecinie nie słyszał. - Nie skieruję wniosku do Polskiego Komitetu Olimpijskiego z prośbą o włącznie Czerwińskiego do składu reprezentacji na Igrzyska, jeśli nie zapoznam się ze szczegółami dotyczącymi zawodów w Szczecinie - dodał szef szkolenia.
Ostateczne decyzje w tej sprawie mają zapaść jeszcze dziś.
Oprócz niego wystartowało sześciu młodych tyczkarzy. Szef wyszkolenia Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, Henryk Olszewski nic jednak o konkursie w Szczecinie nie słyszał. - Nie skieruję wniosku do Polskiego Komitetu Olimpijskiego z prośbą o włącznie Czerwińskiego do składu reprezentacji na Igrzyska, jeśli nie zapoznam się ze szczegółami dotyczącymi zawodów w Szczecinie - dodał szef szkolenia.
Ostateczne decyzje w tej sprawie mają zapaść jeszcze dziś.

Radio Szczecin