Lipiec w czeskich Pardubicach obfitował grą w szachy. Czeskie miasto było stolicą międzynarodowego festiwalu szachów i gier umysłowych „Czech Open 2008", w ramach którego odbyły się m.in. Szachowe Mistrzostwa Europy Amatorów „Cargo Open".
Startowało w nich 272 zawodników z Belgii, Białorusi, Bułgarii, Czech, Hiszpanii, Estonii, Niemiec, Izraela,
Włoch, Łotwy, Mongolii, Holandii, Norwegii, Rumunii, Rosji, Słowacji, Szwecji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Ukrainy, Uzbekistanu i Polski.
W imprezie tej brązowy medal zdobył zawodnik Hutnika Szczecin
Jarosław Maliszewski (jest on dziennikarzem „Kuriera Szczecińskiego" i sekretarzem szczecińskiego oddziału Klubu Dziennikarzy Sportowych), który w 9 partiach odniósł 6 zwycięstw (pokonał 3 zawodników z Niemiec, a ponadto z Rosji, Estonii, a nawet ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich) i 3 razy zremisował (z Holendrem, Niemcem i Estończykiem). Uzyskał taki sam dorobek punktowy (7,5) co mistrz
Europy Aleksander Leontowicz (Rosja) i wicemistrz kontynentu
Aleksander Liberman (Rosja), lecz miał od nich nieco gorsze
wartościowanie.
- Najwięcej egzotyki było w I rundzie - powiedział szczecinianin - bo miałem rywalkę ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, całą omotaną w czarne chusty. Trudno powiedzieć, czy był to dobry strój na lipcowe upały. Wysokie temperatury jednak grającym nie przeszkadzały, gdyż zawody toczyły się na... lodowisku nowoczesnego stadionu zimowego w Pardubicach. Nie wszyscy się tam jednak zmieścili, gdyż jedynie w pięciu najważniejszych turniejach szachowych startowało aż 1535
zawodników. Pozostali grali więc w kilku dużych salach pobliskiego Ideonu.
W ramach festiwalu odbył się też turniej arcymistrzowski Chladek A Tintera Open (339 startujących z 47 państw), w którym III miejsce wśród juniorów (w klasyfikacji generalnej XXIII lokata) wywalczył Marcel Kanarek z Hetmana Politechnika Koszalińska, który przy okazji wypełnił normę na tytuł mistrza międzynarodowego. Jego sekundantem w Pardubicach był ojciec Marian Kanarek, aktualny prezes Zachodniopomorskiego Związku Szachowego.
Włoch, Łotwy, Mongolii, Holandii, Norwegii, Rumunii, Rosji, Słowacji, Szwecji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Ukrainy, Uzbekistanu i Polski.
W imprezie tej brązowy medal zdobył zawodnik Hutnika Szczecin
Jarosław Maliszewski (jest on dziennikarzem „Kuriera Szczecińskiego" i sekretarzem szczecińskiego oddziału Klubu Dziennikarzy Sportowych), który w 9 partiach odniósł 6 zwycięstw (pokonał 3 zawodników z Niemiec, a ponadto z Rosji, Estonii, a nawet ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich) i 3 razy zremisował (z Holendrem, Niemcem i Estończykiem). Uzyskał taki sam dorobek punktowy (7,5) co mistrz
Europy Aleksander Leontowicz (Rosja) i wicemistrz kontynentu
Aleksander Liberman (Rosja), lecz miał od nich nieco gorsze
wartościowanie.
- Najwięcej egzotyki było w I rundzie - powiedział szczecinianin - bo miałem rywalkę ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, całą omotaną w czarne chusty. Trudno powiedzieć, czy był to dobry strój na lipcowe upały. Wysokie temperatury jednak grającym nie przeszkadzały, gdyż zawody toczyły się na... lodowisku nowoczesnego stadionu zimowego w Pardubicach. Nie wszyscy się tam jednak zmieścili, gdyż jedynie w pięciu najważniejszych turniejach szachowych startowało aż 1535
zawodników. Pozostali grali więc w kilku dużych salach pobliskiego Ideonu.
W ramach festiwalu odbył się też turniej arcymistrzowski Chladek A Tintera Open (339 startujących z 47 państw), w którym III miejsce wśród juniorów (w klasyfikacji generalnej XXIII lokata) wywalczył Marcel Kanarek z Hetmana Politechnika Koszalińska, który przy okazji wypełnił normę na tytuł mistrza międzynarodowego. Jego sekundantem w Pardubicach był ojciec Marian Kanarek, aktualny prezes Zachodniopomorskiego Związku Szachowego.

Radio Szczecin