Pogoń zremisowała w Żaganiu z Czarnymi 0:0.
Na mecz przyjechało 100 kibiców ze Szczecina. Pogoń jednak zawiodła. Pierwsza połowa, choć toczyła się pod dyktando portowców, to jeden strzał Chifona, to za mało, by zagrozić gospodarzom. W drugiej połowie najlepszą okazję zmarnował Marek Kowal, który w idealnej pozycji podał piłkę bramkarzowi Czarnych.
Miało być 9 punktów, są 4. Piłkarze szczecińskiej Pogoni ze skromnym bilansem wrócili z trzech spotkań wyjazdowych o II-ligowe punkty. Podopieczni Mariusza Kurasa w tabeli spadli na 10 miejsce. - Ale nie pozycja w tabeli świadczy o poziomie poszczególnych drużyn - stanowczo zaznacza trener Czarnych Sylwester Buczyński.
Jeden punkt bardziej cieszy gospodarzy, którzy przy odrobinie szczęścia mogli ograć portowców. Z przebiegu gry mogliśmy postarać się o zwycięstwo - dodaje napastnik Czarnych Marcin Wielgus.
Prawdziwym egzaminem formy Pogoni ma być sobotni mecz z Zawiszą Bydgoszcz.
Miało być 9 punktów, są 4. Piłkarze szczecińskiej Pogoni ze skromnym bilansem wrócili z trzech spotkań wyjazdowych o II-ligowe punkty. Podopieczni Mariusza Kurasa w tabeli spadli na 10 miejsce. - Ale nie pozycja w tabeli świadczy o poziomie poszczególnych drużyn - stanowczo zaznacza trener Czarnych Sylwester Buczyński.
Jeden punkt bardziej cieszy gospodarzy, którzy przy odrobinie szczęścia mogli ograć portowców. Z przebiegu gry mogliśmy postarać się o zwycięstwo - dodaje napastnik Czarnych Marcin Wielgus.
Prawdziwym egzaminem formy Pogoni ma być sobotni mecz z Zawiszą Bydgoszcz.

Radio Szczecin